Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 698.67 USD (-1.90%)

Srebro

72.03 USD (-4.26%)

Ropa naftowa

107.19 USD (+6.66%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.10%)

Miedź

5.56 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 698.67 USD (-1.90%)

Srebro

72.03 USD (-4.26%)

Ropa naftowa

107.19 USD (+6.66%)

Gaz ziemny

2.87 USD (+2.10%)

Miedź

5.56 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Z ziemi polskiej do chińskiej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dotychczas czynnikiem sprawczym, utrzymującym dodatnie tempo wzrostu w gospodarce, był eksport netto

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska ma szanse na zwiększenie eksportu do Chin głównie dzięki produktom żywnościowym - ocenia prezes PAIiIZ Sławomir Majman. Z kolei Chińczycy zainteresowani są inwestycjami m.in. w polski sektor energetyczny, maszynowy czy elektroniczny.

Z danych resortu gospodarki wynika, że w 2013 roku eksport polskich towarów do Chin wyniósł 2,1 mld dol., a import chińskich towarów do Polski to ponad 19 mld dol.

W ocenie prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomira Majmana między Polską a Chinami istnieje "gigantyczna dysproporcja", jeśli chodzi o eksport i import.

- Ta dysproporcja w tej chwili wynosi jak jeden do dziesięciu. Trochę się zmniejsza dzięki wysiłkom polskich przedsiębiorców, głównie producentów żywności. W ciągu pierwszego kwartału tego roku mieliśmy 3-proc. przyrost polskiego eksportu. Ale w dalszym ciągu jest to jeden do dziesięciu. Nie jesteśmy na tyle naiwni, żeby wierzyć, że wyrównamy polski eksport z importem z Chin. Ale nie pogniewalibyśmy się, gdyby te proporcje wyniosły mniej niż jeden do dziesięciu, ale powiedzmy jeden do pięciu, czy jeden do sześciu.

Jednocześnie Majman podkreślił, że w jego ocenie nasz eksport do Chin będzie rósł - głównie za sprawą eksporterów polskiej żywności, czyli mleka, przetworów mlecznych i mięsa. Zaznaczył przy tym, że jedną z przeszkód jest embargo na polską wieprzowinę, wprowadzone na początku lutego przez Chiny z powodu wykrycia w Polsce choroby afrykańskiego pomoru świń u dwóch padłych dzików. Wyraził nadzieję, że ta sprawa zostanie pozytywnie rozwiązana.

- Grono polskiej promocji gospodarczej w Chinach jest skierowane na promocję polskiego sektora spożywczego. Jesteśmy największym eksporterem netto w UE. (...) Bierzemy udział w niezliczonej ilości targów spożywczych w Chinach. Wysyłamy tam misje producentów żywności. Nawet 2-3 proc. udział w rynku chińskim jest wielką szansą dla polskiego przemysłu spożywczego.

Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych zachęca polskich biznesmenów do kontaktów z Chińczykami. Służyć ma temu m.in. program Go China, który ruszył w 2012 r.

- Program jest wspierany przez Ministerstwa Gospodarki, spraw zagranicznych, PAIiIZ. Ma na celu przybliżenie polskiemu przedsiębiorcy Chin i zachęcenie do ekspansji w Chinach. Jest coraz większa grupa polskich przedsiębiorstw, która poczuła się na tyle dobrze w tym europejskim, globalnym kryzysie, że zaczęła wyglądać z europejskiego kokonu. Zaczęliśmy się rozglądać w lewo, w prawo. I między innymi polscy przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać Chiny nie tylko jako kraj, z którego się sprowadza mnóstwo towarów, ale jako kraj, do którego można sprzedawać i w którym można inwestować.

Powiedział, że portal internetowy GoChina.gov.pl, który jest częścią tego programu, odwiedza rocznie ok. 120 tys. przedsiębiorców.

- To jest bardzo dużo. Zainteresowanie współpracą gospodarczą z Chinami rośnie lawinowo, ale poziom inwestycji - nie. Poziom polskich inwestycji w Chinach jest gdzieś tak w okolicach 200 mln dol. My mamy trochę mniejsze możliwości niż ci, którzy byli tam przed nami: Niemcy, Amerykanie. Namawiamy polskich inwestorów, zresztą pomagamy im, by szukali swojej szansy w Chinach w takich dziedzinach jak maszyny górnicze i sprzęt bezpieczeństwa dla górnictwa, ekologia - zwłaszcza ekologia w wielkich miastach, gospodarka komunalna w wielkich miastach. I oczywiście przemysł spożywczy.

Majman przypomniał, że w ciągu ponad roku do Polski przyjechało ponad 120 delegacji chińskich, a od września zapowiedziano kolejne chińskie imprezy gospodarcze. Pod koniec roku zaplanowano kilkanaście polskich misji gospodarczych w Państwie Środka.

- Zachęcamy firmy chińskie, żeby inwestowały w Polsce w takich dziedzinach, jak informatyka i telekomunikacja, badania i rozwój, przemysł części samochodowych, przetwórstwo spożywcze - wyliczał Majman.

Jako przykład wskazał inwestycje chińskiej firmy Tri Ring, która kupiła Fabrykę Łożysk Tocznych w Kraśniku, czy też zakup Huty Stalowa Wola przez chińską firmę Liugong, a także TCL Corporation w Żyrardowie, która zajmuje się produkcją telewizorów i monitorów LCD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.