Z umiarkowanym optymizmem

1332422841 lobodzinska strzelec joanna3

fot: ARC/KWSA

W gronie 10 kobiet nominowanych do nagrody Narcyzy 2012 znalazła się Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej

fot: ARC/KWSA

Gdybyśmy rok, czy półtora roku temu mieli takie strategiczne porozumienia z energetyką, moglibyśmy znacznie elastyczniej przejść przez zapaści rynkowe - mówi w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej.

Jak ocenia Pani kondycję Kompanii Węglowej?
Patrzę z umiarkowanym optymizmem w przyszły rok. Mamy nadzieję, że nasze założenia się ziszczą i w przyszłym roku na naszej podstawowej działalności, czyli na produkcji węgla, osiągniemy wynik dodatni. Tym bardziej, że udało się nam o ponad miliard złotych ograniczyć koszty materialnego zabezpieczenia produkcji.

Kompania Węglowa będzie realizować program dostosowawczy?
Zarząd uchwalił taki program, zakładający dwa warianty. Pierwszy, mniej radykalny wariant mówi o unormowaniu sytuacji w perspektywie trzyletniej. Jeśli natomiast symptomy nie będę wskazywały, że warunki rynkowe już w tym roku ulegną poprawie, mamy też przygotowany wariant radykalny. 16 września zbierze się rada nadzorcza spółki, która oceni program i być może skieruje go do realizacji.

Premier Donald Tusk podczas otwarcia Targów Górnictwa, Przemysłu Metalurgicznego i Hutniczego wskazał na duże znaczenie umowy Kompanii Węglowej z PGE.
Słowa pana premiera o związkach górnictwa z energetyką zabrzmiały bardzo mocno. Kreując swoją wieloletnią strategię, w związkach kapitałowych, czy silnych związkach handlowych z energetyką widzimy swoją przyszłość. Gdybyśmy patrząc rok, czy półtora roku wstecz mieli takie strategiczne porozumienia z energetyką, moglibyśmy znacznie elastyczniej przejść przez zapaści rynkowe. Z takiej filozofii powstały nasze plany budowy elektrowni i bardzo dobry kontrakt z PGE. Tego typu związki pomiędzy producentem węgla, a wytwórcą energii dają podstawę nie tylko bezpieczeństwa, ale jak powiedział pan premier wręcz niepodległości energetycznej kraju. Ze względu na politykę unijną dużo łatwiej jest wspierać odnawialne źródła energii. Żeby wesprzeć przemysł "tak ciężki" jak górnictwo czy energetyka konwencjonalna trzeba wypracować bardziej złożone rozwiązania. I na to bardzo liczymy.

Na jakim etapie są prace związane z projektem budowy elektrowni Kompanii Węglowej?
Powiedziałabym "blisko coraz bliżej". W tym i przyszłym tygodniu odbędą się dwie tury rozmów z firmami, które wyłoniliśmy w trakcie procedury. Będziemy rozmawiać o bardzo konkretnych technicznych rozwiązaniach i stawiać szczegółowe pytania, bowiem nasz doradca techniczny ocenił wszystkie złożone oferty jako bardzo dobre. Teraz w niuansach technicznych będziemy szukać ekonomiki. Być może języczkiem u wagi będzie finansowanie projektu. Do końca tego roku chcemy podpisać umowę spółki.

Jak, w kontekście Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Metalurgicznego i Hutniczego ocenia Pani relacje górnictwa i producentów maszyn górniczych?
Funkcjonowania górnictwa i producentów maszyn górniczych nie można od siebie oddzielić. Gdyby nie było górnictwa, to także producenci maszyn mieliby bardzo ograniczony rynek zbytu. Trzymamy kciuki za myśl techniczną, którą możemy obejrzeć na Targach, tym bardziej, że nie możemy prezentować "filozofii biednego". Musimy inwestować w to, co jest najbezpieczniejsze, najnowocześniejsze i najbardziej ekonomiczne. Kibicujemy przemysłowi maszyn także dlatego, że jesteśmy dla niego swoistym poligonem, pierwszymi nabywcami tego nowoczesnego sprzętu i cały czas uważamy, że jeśli im będzie dobrze to może nam trochę też.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.