Z pocztu nietuzinkowych ludzi

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jan Marszałek nie zapomni, co wydarzyło się 3 marca 2005 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Historia lubuje się w ludziach niepospolitych. W tym upodobaniu do wyłuskiwania nietuzinkowych postaci często umykają ci, których postaw i zachowań próżno szukać w czołówkach serwisów informacyjnych. Zwłaszcza kiedy oni sami wolą pozostawać w cieniu, nie wynosząc się swoimi zasługami.

W kontekście 10-lecia istnienia Kompanii Węglowej warto więc przypomnieć Jana Marszałka i grupę jego czterech równie mężnych kolegów, którzy przed ośmiu laty - przezwyciężając zrozumiały w takich okolicznościach lęk o życie - ugasili płonący metan w jednej ze ścian na poziomie 1030 kopalni Halemba. Według ówczesnych szacunków ich mężne i profesjonalne zachowanie uchroniło zakład od straty co najmniej 100 mln zł.

Tyle w ekonomicznym wymiarze, bo trudno nawet myśleć o innych możliwych następstwach nieposkromionego ognia w kopalni o najwyższym poziomie zagrożenia metanowego. Jan Marszałek, wówczas sztygar zmianowy w Halembie, był wyraźnie zażenowany "szumem" wokół tego zdarzenia. Przypominamy rozmowę, którą przeprowadziliśmy z nim po tym zdarzeniu.

Pamiętna zmiana? 3 marca 2005 roku. Ta data utknęła zapewne w Pańskiej głowie.
Trudno aby było inaczej. Biegła zwyczajna zmiana wydobywcza. Zwyczajna do momentu, kiedy przy urabiającym caliznę organie kombajnu pojawił się ogień.

Lęk?
Tak. W mojej, a pewnie i w głowach moich kolegów, alarmowała jedna myśl - lada chwila może wybuchnąć metan. W tym pierwszym odruchu wycofaliśmy się.

Aby wrócić?
Wybuch nie nastąpił. W piątkę - poszli ze mną sami doświadczeni górnicy z brygady wydobywczej - wróciliśmy do ściany. Chwyciliśmy gaśnice proszkowe. Udało się zdławić ogień.

Czuje się Pan - wielokrotnie słyszałem takie określenie - bohaterem?
Czuję się nim zakłopotany. Ci, którzy poszli za mną, pewnie też.

Czy ślad tamtej szychty utkwił w Pańskiej psychice?
Tak, ale nie chcę o tym mówić.

Co jeszcze po niej zostało?
Telewizor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.