XXIV SEP: II Mistrzostwa Polski Branży Górniczej na stoku w Jurgowie

fot: Witold Gałązka/ARC

W Jurgowie pod Górkowym Wierchem pasjonaci szybkich zjazdów ścigali się w slalomie gigancie podczas II Mistrzostw Polski Branży Górniczej w Narciarstwie Alepsjkim.

fot: Witold Gałązka/ARC

+35 Zobacz galerię

Galeria
(38 zdjęć)

Pod Górkowym Wierchem (1046 m n.p.m.) przy granicy polsko-słowackiej w Jurgowie rozegrano w niedzielę (22 lutego) II Mistrzowstwa Polski Branży Górniczej w Narciarstwie Alpejskim. Impreza zgromadziła ćwierć setki zawodników - górników, naukowców i przedsiębiorców sektora wydobywczego, stanowiąc nieoficjalną inaugurację tegorocznej XXIV Szkoły Eksploatacji Podziemnej, która od poniedziałku toczyć się będzie w Krakowie i na Śląsku.

Tradycja zawodów sięga pierwszych SEP-ów, organizaowanych przed laty w szczyrkowskim Orlim Gnieździe, a po przenosinach obrad SEP pod Wawel została przywrócona rok temu po krótkiej przerwie. W tym roku po raz pierwszy narciarze ścigali się w Jurgowie, na ponad półkilometrowej trasie, przygotowanej przez instruktorów stacji narciarskiej Jurgów-SKI, w pełnym słońcu i z przepięknymi widokami na szczyty słowackich Tatr Bielskich - Hawrań, Nowy Wierch, Murań.

Slalom gigant rozgrywano w połączonej kategorii dla kobiet oraz trzech grupach wiekowych mężczyzn. Najlepszą z pań okazała się Dorota Jeziorowska (pochodząca z Mysłowic doktorantka AGH) z sumą czasu po dwóch zjazdach 62,41 s.

Zwycięzcą mistrzostw z najszybszymi przejazdami wśród wszystkich zawodników został młody naukowiec Akademii Górniczo-Hutniczej Witold Kowol (31 lat), który jazdy na nartach uczył się podczas górniczych wyjazdów z kopalni Anna w rodzinnym Pszowie (czas łączny 55,68 s.).

Świetnie poradzili sobie również górnicy z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Na najwyższym podium w średniej kategorii wiekowej M2 (roczniki 1975-1966) stanął nadsztygar Krzysztof Krawczyk z kopalni Borynia (czas łączny 65,29 s.), który jazdy na nartach uczy się od niedawna.

- Nigdy wcześniej nie ciągnęło mnie do sportów zimowych, ale 4 lata temu za namową znajomych po raz pierwszy założyłem narty, no i wciągnęło mnie. Widać, ile znaczy motywacja, jeśli człowiekowi na czymś naprawdę zależy. Jednak jestem zaskoczony, nie spodziewałem się zwycięstwa! - zdradził Trybunie Górniczej po ceremonii wręczenia pucharów.

Najlepszym z seniorów (grupa M3 od 50 lat) okazał się katowiczanin Dariusz Kotuchna z COIG SA (wynik łączny 62,09 s.). Jest zapalonym narciarzem i tenisistą, ojcem doskonałego polskiego alpejczyka i trenera Łukasza.

- Spod kopalń wyjażdżaliśmy tradycyjnie na narty z synem i w dzieciństwie jako chłopak z górniczego Śląska uczył się jeździć na nartach od najszybszych Górali, a teraz to on daje im lekcje - usmiecha sie z satysfakcją Dariusz Kotuchna. 

Nagrody - upominki sportowe - ufundowały dla zwycięzców uczestniczące w Szkole Eksploatacji Podziemnej firmy kooperujące z górnictwem i energetyką: Martech Plus, Demetrix oraz Energo Mechanik. Szef tej ostatniej Paweł Cygan był duchem sprawczym powrotu do tradycji organizowania narciarskich zawodów górniczych podczas corocznych Szkół Eksploatacji Podziemnej. (Pamięta początki narciarskiej rywalizacji górnikow przy SEP, sam świetnie jeździ na nartach i w tym roku poza konkursem przeciął metę slalomu jako jeden z najszybszych zjazdowców).

Wyniki II Mistrzostw Polski Branży Górniczej w Narciarstwie Alpejskim 2015
Nr koszulki Imię i nazwiko Rok urodzenia Kategoria Czas Miejsce
10 Dorota Jeziorowska 1989 K 62,41 I
1 Katarzyna Cygan 1972 K 77,83 II
14 Roksana Walaszek
1992 K 90,39
III
45
Jolanta Walaszek 1970 K 95,21 IV
24 Dariusz Kotuchna 1961 M3 62,09 I
61 Krzysztof Jeziorowski 1957 M3 62,83 II
50 Krzysztof Kądziołka 1965 M3 63,25 III
37 Eugeniusz Jacek Sobczyk 1959 M3 71,42

IV

4 Jerzy Wypiór 1963 M3 72,00 V
17 Adam Piotrowski 1961 M3 75,93 VI
35 Adam Rycerski 1959 M3 76,21 VII
39 Krzysztof Krawczyk
 1974 M2
65,29
I
56 Krzysztof Pieronkiewicz 1972 M2 70,57 II
36 Mirosław Walaszek 1969 M2 72,67 III
6 Witold Kowol 1984 M1 55,68 I
54 Szymon Klonowski 1976 M1 78,98 II
51 Michał Rau 1989 M1 85,58 III

W galerii: II Mistrzostwa Polski Branży Górniczej w Narciarstwie Alpejskim, niedziela 22 lutego 2015 r. godz. 11-14 (zdjęcia Witold Gałązka - Tybuna Górnicza i portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?