XVIII Szkoła Eksploatacji Podziemnej: Spotkanie ludzi nauki i praktyki górniczej

Laser SEP2006 SEP

fot: SEP

Organizatorzy zaskakują uczestników SEP niecodziennymi wydarzeniami <i>na zdj. fragment pokazu laserowego w ramach SEP 2006</i>

fot: SEP

Już osiemnasty raz polskie środowisko górnicze spotyka się na organizowanej tradycyjnie w lutym Szkole Eksploatacji Podziemnej. SEP 2009 odbywa się nie jak dotąd w Szczyrku lecz w Krakowie, a miejscem rozmów naukowców i praktyków są Teatr im. Juliusza Słowackiego, hotel Cracovia oraz obchodząca w tym roku jubileusz 90-lecia Akademia Górniczo-Hutnicza.

Organizatorami Szkoły są niezmiennie Instytut Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk oraz Katedra Górnictwa Podziemnego AGH. Na czele komitetu organizacyjnego stoi jak co roku dr Jerzy Kicki, który przywitał gości podczas pierwszej sesji plenarnej zatytułowanej „Nowe techniki i technologie przyszłości w procesie pozyskiwania i wykorzystania surowców mineralnych”.

Technologie przyszłości

- Tytuł sesji nawiązuje do motta niedawnego Światowego Kongresu Górniczego. To sprawia, że duch Kongresu unosi się nadal nad Krakowem – powiedział prof. Józef Dubiński inaugurując obrady plenarne.
Zdaniem prof. Dubińskiego sesja plenarna jest sesją najważniejszą. Na niej przedstawia się nowatorskie wykłady i prezentuje rozwiązania innowacyjne. W związku z tym te rozwiązania mają często kontrowersyjny, czy dyskusyjny charakter. To zachęca do debaty i pobudza do myślenia, a o to właśnie na każdej Szkole Eksploatacji Podziemnej chodzi. Szkoła nie tylko identyfikuje nowe inicjatywy techniczne i technologiczne, ale stara się również popularyzować nowości i przesyłać sygnał o nich do uczestników.

-Na tej sali nie trzeba nikomu tłumaczyć, że surowce mineralne, to dobra natury nieodnawialne, a jeśli pewne złoża zczerpiemy, nie odrodzą się one na nowo. Dlatego też powinniśmy zastanowić się, jak te dobra wykorzystywać w sposób bardziej korzystny i efektywny dla człowieka. Stąd chcemy mówić o technikach i technologiach przyszłości w odniesieniu do górnictwa. Jak surowce mineralne uszlachetniać, żeby ich wartość końcowa była wyższa, jak to robić, żeby eksploatacja stawała się bezpieczna i mniej kosztowna – powiedział profesor.

Uczestnicy obrad starali się odpowiedzieć na pytanie, jakie technologie można wykorzystać, aby dotrzeć do trudno dostępnych złóż i zasobów, na ile współczesne narzędzia techniki mogą w tym procesie pomóc oraz czy to, co dziś uzyskujemy z węgla jest już kresem możliwości nauki i praktyki górniczej.
O zgazowaniu węgla jako drodze do pozyskania wodoru mówił Jan Rogut z Głównego Instytutu Górnictwa.
- Tematem wykładu jest możliwość wykorzystania podziemnego zgazowania węgla jako drogi do substytutu gazu ziemnego. Jest pewna realna szansa, aby posiadane w Polsce głębokie pokłady węgla, których w inny sposób nie możemy wykorzystać, zamienić w źródło gazu ziemnego. Zanim będziemy produkowali wodór z węgla możemy zrobić drobny krok do tyłu i bezpośrednio w głębokich pokładach węgla generować metan.

Na korzyści płynące z oczyszczania węgla przed spalaniem zwrócił uwagę prof. Wiesław Blaschke.
- Dzięki oczyszczaniu węgla przed spalaniem zmniejsza się emisję dwutlenku węgla oraz ilość węgla zużytego na jednostkę wyprodukowanej energii. Jeżeli weźmiemy pod uwagę rachunek kosztów ciągnionych i uwzględnimy różnego rodzaju opłaty za emisję, składowanie odpadów i za zanieczyszczenie tlenkami siarki to moim zdaniem opłaca się to zarówno górnictwu jak i energetyce – podsumował profesor.

Ryzyko, bezpieczeństwo, finanse

W drugim dniu Szkoły, podczas pięciu sesji tematycznych dyskutowano o ryzyku w górnictwie, bezpieczeństwie pracy w kopalniach, problemach eksploatacyjnych, sytuacji finansowej górnictwa oraz podnoszeniu efektywności i wydajności.
- W ostatnim okresie ryzyko kojarzone jest przede wszystkim z kategorią ekonomiczną, jednak w przypadku górnictwa pojęcie to dotyczy wielu płaszczyzn funkcjonowania firm. Pierwszym krokiem w eliminowaniu ryzyka powinno być jego rozpoznanie, w kroku drugim można się z ryzykiem zmierzyć – powiedział otwierając pierwszą z sesji dr Jerzy Kicki.

Jedną z ciekawszy sesji była z pewnością debata poświęcona sytuacji finansowej górnictwa. Nie tylko za sprawą interesujących referatów (o analizie struktury kapitału w kontekście finansowania przedsiębiorstw górniczych mówił prof. Marian Turek, o planowaniu i kontroli kosztów Grzegorz Biekionis, a o wykorzystaniu marketingu relacyjnego Paweł Bogacz), ale przede wszystkim ze względu na dyskusję zainicjowaną przez prowadzącą spotkanie prof. Marię Sierpińską, rektora Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie.
Jej zdaniem jeśli w sytuacji kryzysowej firma zwalnia pracowników i traci kluczowe zasoby ludzkie, nie ma szans na wyjście z impasu. W konkurencji wygrywa się nie samym produktem, ale kadrą, która potrafi sobie dać radę wobec takiej sytuacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.