Wzrosty na Wall Street na koniec sesji

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami pomimo spadków w ciągu dnia. Inwestorzy obawiają się o perspektywy dla wzrostu PKB na świecie wobec wycofywania akomodacji w polityce monetarnej oraz wojny w Ukrainie.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,26 proc. i wyniósł 33.061,50 pkt.

S&P 500 na koniec dnia zyskał 0,57 proc. i wyniósł 4.155,38 pkt.

Nasdaq Composite wzrósł o 1,63 proc. i zamknął sesję na poziomie 12.536,02 pkt.

- Rozczarowujące wskazówki gigantów technologicznych Amazon i Alphabet zaostrzyły obawy, że zdecydowanie bardziej jastrzębi Fed, w połączeniu z wciąż nierozwiązywalnymi problemami z łańcuchem dostaw i rosnącymi cenami energii, mogą sprawić, że nadzieja na miękkie lądowanie gospodarki jest coraz mnie prawdopodobna - powiedział Quincy Krosby, główny strateg kapitałowy w LPL Financial.

W kwietniu S&P 500 spadł około 7 proc., co jest najgorszym miesięcznym wynikiem od początku pandemii Covid-19. Nasdaq stracił około 12 proc., co jest również najgorszym miesiącem od października 2008 roku, czyli od kryzysu finansowego. Dow stracił w tym miesiącu prawie 4 proc.

W Stanach Zjednoczonych trwa sezon publikacji wyników kwartalnych. Spośród 275 spółek z indeksu S&P 500, które podały zyski do piątku, 80,4 proc. przekroczyło oczekiwania Wall Street.

W środę o godz. 20.00 czasu polskiego Fed opublikuje komunikat po posiedzeniu, a o 20.30 rozpocznie się konferencja prasowa szefa Fedu Jerome'a Powella.

Rynki oceniają, że Fed może podwyższyć w tym tygodniu swój benchmark o 50 pb - najmocniej od 2000 r. Amerykańska Rezerwa Federalna może też ogłosić, że zacznie zmniejszać sumę bilansową w tempie, które szybko przyspieszy do 95 mld USD miesięcznie.

Podwyżka docelowej stopy funduszy federalnych o 50 pb i ogłoszenie początku zacieśnienia ilościowego wydają się być przesądzone. Mimo to uczestnicy rynku nie są pewni, czy temu wielkiemu skokowi naprzód w procesie zaostrzania polityki Fed będą towarzyszyć gołębie, neutralne lub jastrzębie wypowiedzi Powella - napisali w raporcie ekonomiści UniCredit kierowani przez Tullię Bucco.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.