Wzrost płac w górnictwie bliski średniej krajowej

Według danych opublikowanych przez Puls Biznesu – wzrost płac w górnictwie w 2009 roku wyniósł 4,5 proc, co po uwzględnieniu 3,5 proc. inflacji oznacza realną podwyżkę zaledwie o 1 proc.

Najbardziej podniosły się płace w branży farmaceutycznej, gdzie realny wzrost wyniósł ponad 7 proc. Na drugim miejscu uplasowała się branża energetyczna, a zaraz za nią producenci odzieży.

Pracowni sektora górniczego nadal pozostają najlepiej zarabiającą grupą w kraju. Przeciętna płaca w górnictwie wynosiła w 2009 roku 5,7 tys. zł miesięcznie. Dla porównania – farmaceuci zarobili średnio ponad 5,2 tys. zł. Natomiast przeciętna miesięczna pensja w sektorze przedsiębiorstw to 3,3 zł.

Wzrost płac powyżej inflacji w roku 2009
Farmaceutyka 7,2 proc. Energetyka 3,6 proc. Produkcja odzieży 2,0 proc. Motoryzacja 1,9 proc Produkcja chemikaliów 1,7 proc Górnictwo 1,0 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.