Gospodarka: Narastająco, od stycznia do października cena referencyjna węgla wyniosła 38,49 zł/GJ

fot: Jarosław Galusek/ARC

Górnictwo należy do najniebezpieczniejszych zawodów, stad każde rozwiązanie zmierzające do ograniczenia wypadkowości jest na wagę złota

fot: Jarosław Galusek/ARC

W październiku br. cena referencyjna węgla, służąca do ustalania wysokości potencjalnych budżetowych dopłat dla kopalń, wzrosła do 33,22 zł za gigadżul uzyskiwanej z węgla energii wobec 28,40 zł/GJ we wrześniu - wyliczyła ARP. To około 27,5 proc. mniej niż przed rokiem, kiedy cena wynosiła 45,82 zł/GJ.

Jak podał w poniedziałek katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), narastająco, w okresie od stycznia do października br., cena referencyjna wyniosła 38,49 zł/GJ, podczas gdy w całym ubiegłym roku, od stycznia do grudnia, narastająco było to 50,68 zł/GJ.

W marcu zeszłego roku, kiedy ARP po raz pierwszy - na podstawie rozporządzenia ministra aktywów - obliczyła cenę referencyjną, wyniosła ona 27,51 zł/GJ. Przez kolejne niespełna półtora roku cena była na wyższym poziomie, w sierpniu ub. roku osiągając rekordowe 62,20 zł/GJ. Natomiast w sierpniu tego roku cena referencyjna osiągnęła historyczne minimum - 23,03 zł/GJ. We wrześniu i październiku nastąpił stopniowy wzrost ceny.

Comiesięczne ustalanie przez ARP ceny referencyjnej, wyrażonej w złotych na gigadżul (zł/GJ), wiąże się z wdrożeniem na początku zeszłego roku ustawowego mechanizmu dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń węgla kamiennego. W założeniu dopłaty mają pokrywać różnicę między faktycznymi przychodami spółek węglowych a przychodami, jakie producenci węgla uzyskaliby, sprzedając surowiec po cenie referencyjnej.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra aktywów państwowych, ceną referencyjną jest średnioważona miesięczna jednostkowa cena węgla energetycznego importowanego do Polski spoza Unii Europejskiej. Cena ta uwzględnia wartość opałową importowanego węgla i jest wyrażona w zł/GJ. Agencja oblicza cenę referencyjną na podstawie sprawozdań dotyczących importu i przywozu węgla kamiennego do Polski. Na podstawie zmienionego w październiku ub. roku rozporządzenia, ARP oblicza cenę referencyjną w cyklach miesięcznych i narastająco.

W marcu ub. roku, kiedy po raz pierwszy ARP wyliczyła cenę referencyjną, wyniosła ona 27,51 zł/GJ, w kwietniu 42,24 zł/GJ, w maju 52,80 zł/GJ, w czerwcu 54,76 zł/GJ, w lipcu 59,79 zł/GJ, w sierpniu 62,20 zł/GJ, we wrześniu 58,12 zł/GJ, w październiku 45,82 zł/GJ, w listopadzie 51,50 zł/GJ, w grudniu 48 zł/GJ, w styczniu br. 49,02 zł/GJ, w lutym 42,64 zł/GJ, w marcu 35,82 zł/GJ, w kwietniu 36,41 zł/GJ, w maju 32,53 zł/GJ, w czerwcu 27,35 zł/GJ, w lipcu 28,92 zł/GJ, w sierpniu 23,03 zł/GJ, we wrześniu 28,40 zł/GJ, a w październiku - jak wynika z najnowszych danych Agencji - 33,22 zł za gigadżul.

Punktem odniesienia dla ceny referencyjnej mogą być wartości indeksów obrazujących średnie ceny sprzedaży węgla przez polskie kopalnie, publikowane co miesiąc przez katowicki oddział ARP. Wartość indeksu węgla dla energetyki wyniosła w październiku 31,94 zł za gigadżul wytworzonej z węgla energii, a węgla dla ciepłownictwa 30,80 zł za gigadżul - w obu przypadkach poniżej październikowej ceny referencyjnej.

Z danych ARP wynika, że październik przyniósł stabilizację cen węgla na świecie - w zachodnioeuropejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia) nie zmieniły się one w odniesieniu do września i były o 65,1 proc. niższe niż przed rokiem. W przeliczeniu na warunki portów ARA, wartość polskich indeksów wyniosła w październiku br. wyniosła 187,66 USD za tonę węgla dla energetyki oraz 180,93 USD za tonę węgla dla ciepłownictwa.

Publikowana przez ARP cena referencyjna służy do wyliczania wartości potencjalnych budżetowych dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych kopalń. W ub. roku największa spółka węglowa - Polska Grupa Górnicza - otrzymała z tego tytułu ok. 1,4 mld zł: 800 mln zł w gotówce oraz 600 mln zł w obligacjach. W tym roku PGG deklarowała niekorzystanie z dotacji do redukcji zdolności produkcyjnych, zamierza natomiast wystąpić o nie w przyszłym roku, by pokryć szacowaną na ok. 5 mld zł lukę w przychodach.

Łącznie trzy objęte systemem publicznego wsparcia spółki węglowe - PGG, Tauron Wydobycie i Węglokoks Kaj - zgłaszają na przyszły rok zapotrzebowanie na ok. 7 mld zł środków budżetowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.