Wzrosła liczba poważnych wypadków w górnictwie

Mimo zmniejszenia wydobycia węgla kamiennego, w tym roku polskich kopalniach zginęło już więcej górników niż w całym roku ubiegłym. Więcej było też wypadków, w których pracownicy odnieśli ciężkie obrażenia – wynika z danych Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach.

O stanie bezpieczeństwa w polskich kopalniach i sposobach jego poprawy dyskutowali w czwartek w siedzibie WUG członkowie Komisji Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie, złożonej z naukowców, pracodawców i przedstawicieli nadzoru górniczego.

Przedstawione podczas posiedzenia dane wskazują, że górnictwo wciąż należy do najbardziej wypadkowych branż. Do końca września tego roku każde wydobyte 3 mln ton węgla kosztowały życie jednego górnika. W tym samym czasie ubiegłego roku jedna ofiara śmiertelna przypadała na 5,5 mln ton węgla.

- W ostatnim czasie organy nadzoru górniczego kilkakrotnie zwracały uwagę pracodawców na pogarszający się stan bezpieczeństwa. Posiedzenie komisji jest m.in. okazją do oceny, jak pracodawcy wywiązują się z naszych zaleceń – wyjaśniła rzeczniczka WUG, Edyta Tomaszewska.

Komisję Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie współtworzą nie tylko pracodawcy z kopalń węgla kamiennego, ale także innych gałęzi przemysłu wydobywczego – rud miedzi, cynku i ołowiu, węgla brunatnego itp. Jednak to górnictwo węgla kamiennego pozostaje sektorem, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków.

W tym roku w kopalniach węgla kamiennego zginęło 22 górników, a 20 odniosło ciężkie obrażenia. W całym ubiegłym roku śmiertelnych ofiar było 16, a ciężko rannych zostało 18 górników. Dane te obejmują zarówno górników zatrudnionych bezpośrednio w kopalniach, jak i w firmach usługowych.

W całym polskim górnictwie zginęło w tym roku 28 osób, a 24 zostały ciężko ranne (w całym 2008 r. odpowiednio 24 i 26). Dodatkowo dwa śmiertelne wypadki zanotowano w zakładach wydobywających kopaliny pospolite (piasek, kruszywa itp.); rannych zostało tam pięć osób.

Łącznie do końca października we wszystkich zakładach górniczych w Polsce doszło do 2.790 różnych wypadków, z czego 2.122 w kopalniach węgla kamiennego (w 427 z nich poszkodowani zostali pracownicy firm usługowych). Przy wydobywaniu kopalin pospolitych doszło do 28 wypadków.

Do największego w tym roku wypadku w górnictwie doszło na początku czerwca w kopalni Borynia w Jastrzębiu Zdroju, gdzie wybuch metanu zabił sześciu górników - czterej zginęli na miejscu, dwaj zmarli w szpitalach. 17 górników zostało rannych. Przyczyny wypadku wciąż wyjaśnia specjalna komisja.

Z danych WUG wynika, że w większości przypadków przyczyną wypadków są ludzkie błędy. Najczęściej do nieszczęśliwych zdarzeń dochodzi podczas transportu oraz obsługi maszyn i urządzeń. Często wypadki to efekt niewystarczającego wyszkolenia załogi oraz tolerowania niebezpiecznych zachowań.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie są zastosowania komputerów przemysłowych? 5 przykładów

Komputery przemysłowe (IPC) to wyspecjalizowane jednostki, stworzone do nieprzerwanej pracy 24/7 w ekstremalnych warunkach, gdzie standardowe PC zawodzą. Ich wzmocniona konstrukcja i niezawodność stanowią fundament nowoczesnej automatyzacji. Od wspierania procesów produkcyjnych i kontroli jakości, przez zarządzanie logistyką i monitorowanie infrastruktury, po interfejsy HMI i przetwarzanie brzegowe z AI – komputery przemysłowe gwarantują ciągłość i wydajność w przemyśle 4.0.

Absolutorium dla Zarządu GZM za wykonanie budżetu w 2025 roku

Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii udzieliło Zarządowi GZM absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Miniony rok upłynął pod znakiem dalszego rozwoju transportu publicznego, inwestycji w zeroemisyjny tabor, wsparcia projektów kolejowych oraz rozbudowy infrastruktury rowerowej, w tym sieci velostrad.

System elektroenergetyczny jest przygotowany na nadchodzące fale upałów

Obecnie nie występują ograniczenia w pracy elektrowni, a system elektroenergetyczny jest przygotowany na nadchodzące upały - poinformował PAP rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych Maciej Wapiński.

Mont Blanc zdobyty przez górników z kopalni Sobieski

Andrzej Witkowski, lider wyprawy i pracownik Zakładu Górniczego Sobieski w Jaworznie, wraz z Mateuszem Dolegą oraz Dawidem Siwkiem stanęli na najwyższym szczycie Alp.