Wzmaga się walka o pomostówki

Sejm PAP

fot: PAP

173 posłów miało wątpliwości, czy zaakceptować rządową informację na temat bezpieczeństwa energetycznego kraju w czasie kryzysu gazowego

fot: PAP

Dzisiaj na Wiejskiej gorąco. Związkowcy protestują przeciwko odbieraniu emerytalnych przywilejów.

Coraz większe emocje towarzyszą finiszowi prac nad emeryturami pomostowymi — najważniejszym elementem rządowej reformy finansów publicznych. Dzisiaj przed Sejmem związki zawodowe będą protestować przeciwko rozwiązaniom proponowanym przez gabinet Donalda Tuska - napisał \"Puls Biznesu\".

— Szacujemy, że na Wiejską może przyjść ponad tysiąc osób. Liczymy, że uda się nam przekonać posłów i prezydenta do naszych racji — mówi Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ).

Każdy chce na emeryturę
Związkowcom nie podoba się, że rząd chce ograniczyć do 270 tys. liczbę osób, którym przysługiwać będą wcześniejsze emerytury. Obecnie prawo do nich ma 1,2 mln osób. Przywilej mają stracić m.in. nauczyciele, dziennikarze i większość kolejarzy.

— Praca nauczyciela jest pracą o szczególnym charakterze. Pedagog powinien mieć możliwość przejścia na emeryturę w wieku 55 lat. Zamierzamy przedstawić swoje zdanie na manifestacji. Przyjdzie nas 400-500 osób — mówi Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Wydaje się jednak, że demonstracja wiele nie zmieni. Posłowie Platformy Obywatelskiej stoją murem za projektem rządowym i odrzucają wszelkie poprawki zgłaszane przez opozycję. Żądania związkowców popiera natomiast prezydent (zapowiada weto) oraz posłowie Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

— Projekt rządowy jest zbyt drastyczny i będziemy głosować za jego odrzuceniem. Chcemy rozszerzenia uprawnień o dodatkowe 600 tys. osób, by emerytury pomostowe obejmowały m.in. nauczycieli i większą grupę kolejarzy. Dlatego proponujemy przedłużenie terminu wprowadzenia emerytur pomostowych o kolejny rok — mówi Elżbieta Rafalska, członek prezydium klubu PiS.

Gosiewski zmienia front
Opinia jej partii w sprawie pomostówek była zupełnie inna, kiedy PiS było w rządzie i samo odpowiadało za przeprowadzenie reformy. Już w 2007 r. obecni opozycjoniści zapewniali, że likwidacji przywilejów nie można odwlekać.

— Przesunięcie porozumienia nad emeryturami pomostowymi o rok, dwa, trzy to rozwiązanie, którego nie przyjmujemy do wiadomości. Nie będzie takiego rozwiązania — mówił w czerwcu 2007 r. na Komisji Trójstronnej Przemysław Gosiewski, ówczesny minister w kancelarii premiera, a dziś przewodniczący klubu PiS.

— Zmiana poglądów jest zadziwiająca. Pokazuje, że dyskusja nad emeryturami pomostowymi nie ma już nic wspólnego z merytorycznymi argumentami, jest częścią gry politycznej. Pomostówki są potężnym balastem dla finansów publicznych i gospodarki. Bez zdecydowanego cięcia nie ma co liczyć na pozytywne rozwiązania dla firm i podatników. Możemy też zapomnieć o przyjęciu euro w 2012 r. — komentuje Henryka Bochniarz, prezydent PKPP Lewiatan - podał \"PB\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".