Wysokość wydatków zdrowotnych stanowi zaskoczenie dla ponad połowy Polaków

Wysokość kosztów związanych ze zdrowiem, m.in. ceny leków, prywatnych wizyt u lekarzy, czy badań diagnostycznych stanowi zaskoczenie dla blisko 60 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Urlop i wypoczynek, to z kolei jeden z największych finansowych celów respondentów.

fot: ARC

Ogromne środki na transformację

fot: ARC

Wysokość kosztów związanych ze zdrowiem, m.in. ceny leków, prywatnych wizyt u lekarzy, czy badań diagnostycznych stanowi zaskoczenie dla blisko 60 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Urlop i wypoczynek, to z kolei jeden z największych finansowych celów respondentów.

Jak wynika z badania “Polaków Portfel Własny: Ukryte Priorytety“, 58 proc. ankietowanych najczęściej zaskakuje wysokość kosztów związanych ze zdrowiem, m.in. ceny leków, prywatnych wizyt u lekarzy oraz badań diagnostycznych.

Ponad połowa badanych (53 proc.) wskazało na rachunki za media. Co trzeci (33 proc.) odpowiedział, że zaskakują go opłaty związane z awariami pojazdów, a dla co piątego (20 proc.) - zaskoczeniem jest wysokość opłat za naprawy sprzętów i usługi fachowców w związku z usterkami w domu. Polacy są też zaskoczeni kosztami rozrywki i spontanicznych przyjemności (19 proc.), a także cenami subskrypcji i abonamentów, w tym streamingów i karnetów na siłownię (18 proc.).

“Na to, jak bardzo zaskakujące wydają się poszczególne kategorie wydatków, duży wpływ ma subiektywna ocena sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Aż 82 proc. respondentów, którzy postrzegają ją jako złą, wskazywało koszty medyczne. To blisko o 30 pkt proc. więcej niż wśród tych, którzy uważają ją za zdecydowanie dobrą. Z kolei rachunki zyskały największy odsetek wśród osób deklarujących średni status (64 proc.). Najrzadziej odpowiadali tak badani negatywnie oceniający swój budżet (30 proc.). Dodatkowo, w większości kategorii to mężczyźni częściej niż kobiety czują się zaskoczeni wysokością wydatków. Wyjątkiem pozostaje rozrywka, gdzie dominują panie“ - wskazał, cytowany w informacji prasowej Tomasz Szwarc z Santander Consumer Banku.

Z badania wynika, że największą satysfakcję, mimo wysokich kosztów, sprawiają Polakom podróże (31 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się wydatki na dzieci (13 proc.) oraz prezenty i pomoc finansowa dla bliskich (10 proc.). “To pokazuje, że przyjemność z wydawania pieniędzy często wiąże się z relacjami i doświadczeniami, a nie wyłącznie z konsumpcją“ - podkreślili autorzy badania.

8 proc. Polaków wskazało rozrywkę, a 7 proc. na urodę i wellness, w tym kosmetyki, jako obszary, które dają satysfakcję mimo wysokich kosztów. Technologia i elektronika oraz edukacja uzyskały po 6 proc. odpowiedzi. Listę zamykają jedzenie poza domem (3 proc.), produkty premium i lepszej jakości (2 proc.) oraz produkty z kategorii dom i wnętrza, takie jak meble czy dekoracje (2 proc.).

Najwięcej Polaków chciałoby przeznaczać więcej pieniędzy na wyjazdy i wypoczynek (33 proc.), co - jak podkreślili autorzy badania - pokrywa się z wcześniejszymi deklaracjami o wysokiej satysfakcji z podróży. 28 proc. badanych częściej chciałoby inwestować w hobby, 15 proc. - w drobne przyjemności. Dalsze miejsca na liście niezrealizowanych potrzeb zajmują wyposażenie wnętrz (14 proc.) i uroda (13 proc.), szczególnie wśród pań, które częściej niż panowie chciałyby przeznaczać na ten cel większe kwoty (21 proc. vs 6 proc.). Rzadziej Polacy w tym kontekście wskazywali na zdrowie, ułatwienia w życiu codziennym czy wsparcie bliskich (7-10 proc.). Ten ostatni aspekt szczególnie cenią sobie panowie - 11 proc. z nich odczuwa ograniczenia w finansowym wspieraniu rodziny czy przyjaciół. Wśród Polek odsetek ten wyniósł 3 proc.

Jednocześnie, gdy pojawia się konieczność ograniczania wydatków, to urlop często staje się obszarem kompromisów i poszukiwania oszczędności - podali autorzy badania. 61 proc. Polaków przyznało, że w takim scenariuszu całkowicie zrezygnowałaby z wakacji. Do takiego rozwiązania bardziej skłonni są mężczyźni (67 proc.) niż kobiety (54 proc.), a także osoby po 60. roku życia (73 proc.).

Co trzeci ankietowany w sytuacji kryzysowej zdecydowałby się na bardziej ekonomiczną opcję wyjazdu. W takim podejściu dominują panie (36 proc. vs 28 proc. mężczyzn), a także czterdziestolatkowie (43 proc.) i trzydziestolatkowie (40 proc.). Dla 5 proc. respondentów urlopy są jednak na tyle ważne, że nawet w kryzysowej sytuacji, nie ograniczaliby żadnych kosztów związanych z tym celem. Takie podejście najczęściej deklarują najmłodsi ankietowani, w wieku 18-29 lat (14 proc.).

Według autorów badania wychowywanie dzieci w wyraźny sposób wpływa na to, jak Polacy reagują na kryzys finansowy przy planowaniu wakacji. Osoby, które nie mają niepełnoletnich na utrzymaniu, częściej deklarują rezygnację z wyjazdu (65 proc. wobec 50 proc.). Natomiast respondenci z gospodarstw domowych, w których są dzieci, częściej szukają oszczędności (39 proc.) lub w ogóle nie ograniczają wydatków na wakacje (7 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.