Wysokie ceny węgla koksowego utrzymają się w 2019 r.

fot: Krystian Krawczyk

Analiza indeksów w ostatnich miesiącach wskazuje, że choć ceny węgla energetycznego są najwyższe od pięciu lat, wciąż jest to poniżej rekordowego poziomu z pierwszych miesięcy 2012 roku

fot: Krystian Krawczyk

Średnio 195 dolarów za tonę kosztować ma w ciągu roku węgiel koksujący. Wysoka cena utrzyma się dzięki silnemu popytowi hutnictwa w Chinach - prognozują w najnowszym raporcie analitycy Fitch Solutions (renomowanej agencji doradztwa finansowego).

W podaży eksperci spodziewają się osłabienia dostaw z Australii. Najwiekszy rynek ulegnie więc skurczeniu i wesprze ceny węgla koksowego w najbliższych kwartałach. W dłuższym terminie ceny mogą słabnąć w ślad za łagnodnie zniżkującym potencjałem stalowni w Chinach i kopalń w Australii - podaje portal mining.com, omawiający raport FS.

W kolejnych odsłonach wojny handlowej USA-Chiny rząd Państwa Środka nasili pomoc dla własnego przemysłu, zwłaszcza budownictwa. To ochroni poziom produkcji stali w Chinach a zatem i popyt na węgiel koksujący - przewidują analitycy. Nawet jeśli największy odbiorca australijskiego surowca (Indie) zmniejszych w pierwszym kwartale tego roku import o 11,7 proc., w żaden sposób nie odbiło się to na Chinach, które w tym czasie kupiły aż o 35 proc. węgla australijskiego więcej, niż przed rokiem.

Dopiero po 2020 r. ceny węgla koksującego z Australii podążać mają z wieloletnim trendem zniżkowym (z powodu powolnego stygnięcia chińskiej gospodarki i rosnącej presji obrońców środowiska). Eksperci Fitch Solutions są zgodni, że Chiny pozostaną największym wytwórcą węgla koksującego. Jego chińska produkcja w tym roku wynieść ma 536 mln t, a w 2028 r. juz 551 mln t. Trzy razy mniej wydobędą kopalnie drugiego pod wzgledem wielkości producenta (Australii) - 184 mln t. Trzecim największym dostawcą węgla koksującego na świecie w 2026 r. według prognoz Fitch Solutions zostanie Rosja, która wyprzedzi Indonezię. W kolejnych latach zdaniem autorów raportu Chiny, Australia i Indonezia będą powoli tracić udział w globalnym rynku węgla niezbędnego do wytopu stali na korzyść Rosji, Indii i Mongolii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.