Wyroki: ws. minimalnej odległości wiatraków od domów

fot: ARC

Farma ma mieć docelowo moc 37,5 MW - 15 turbin o mocy 2,5 MW

fot: ARC

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uznał, że uchwała Gminy Jeleniewo (Podlaskie) dotycząca określenia minimalnej odległości turbin wiatrowych od domów jest nieważna - poinformowała rzeczniczka sądu Danuta Tryniszewska-Bytys.

W ubiegłym roku rada gminy Jeleniewo podjęła uchwałę, która zabraniała stawiania turbin wiatrowych bliżej niż 1500 metrów od domów. Uchwałę zaskarżyła jedna z firm zajmujących się energią wiatrową. WSA w Białymstoku pod koniec lutego uznał uchwałę za nieważną.

Jak powiedziała PAP Tryniszewska-Bytys, nie ma przepisów prawa, które pozwoliłyby podejmować takie uchwały i określać miejscowe prawo w tym zakresie. Dodała, że uzasadnienie sądu nie jest jeszcze podpisane przez skład sędziowski. Wyrok nie jest prawomocny. Strony będą mogły go zaskarżyć do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Kilka gmin z Suwalszczyzny przygotowuje lub uchwaliło już podobne uchwały, określające minimalne odległości turbin wiatrowych od zabudowań. Według prawników wojewody podlaskiego, aby przepisy obowiązywały, gminy muszą je zawrzeć w planach zagospodarowania przestrzennego.

Jak powiedział PAP zastępca wójta gminy Jeleniewo Marek Waszkiewicz, uchwała podjęta przez radnych była wówczas potrzebna społecznie, by pokazać, że radni solidaryzują się z mieszkańcami przeciwnymi stawiania farm wiatrowych zbyt blisko domów.

- Mamy świadomość, że takie uregulowania można zawrzeć w studium i planie zagospodarowania przestrzennego.

Jak powiedział PAP Konrad Ponganis ze Stowarzyszenia "Seina1", które zajmuje się energią wiatrową, najlepiej będzie, jeśli w ustawie zostanie określone, jaka odległość wiatraków od domu ma obowiązywać w całym kraju. Wtedy gminy nie musiałyby podejmować uchwał, które nie są zgodne z prawem.

- Chodzi o ujednolicenie sytacji w całym kraju. Obecnie jest tworzona ustawa dotycząca energii wiatrowej i jest propozycja, by określić odległość wiatraka od domu na tysiąc pięćset metrów. To rozsądna propozycja - dodał Ponganis.

Mieszkańcy Suwalszczyzny od wielu miesięcy organizują się przeciw planom budowy farm wiatrowych w tej części Polski. Najwięcej przeciwników elektrowni wiatrowych jest w gminach: Augustów, Puńsk, Krasnopol, Sejny, Bakałarzewo, Jeleniewo i Suwałki. Według informacji zebranych przez PAP, są plany, aby powstało tam ok. 200 wiatraków. Na Suwalszczyźnie stoi ich obecnie ok. 80.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.