Wyrok ETS w Luksemburgu: Elektrownie już żądają miliardów złotych podatku do zwrotu

fot: ARC

PGE Dystrybucja dostarcza prąd do blisko 6 milionów odbiorców.

fot: ARC

Polska naruszyła prawo UE, ponieważ nie dostosowała systemu poboru akcyzy na energię. W grę wchodzi zwrot elektrowniom nawet kilku miliardów złotych. Inaczej twierdzi Ministerstwo Finansów - ostrzega \"Rzeczpospolita\".

Wczoraj zapadł przeciwko Polsce wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (sygn. C-475/07). To już kolejne niekorzystne dla Polski orzeczenie ETS, po m.in. sprawie VAT na samochody osobowe używane w działalności gospodarczej i akcyzy na auta sprowadzane z państw UE - przypomina \"Rz\".

Polskie przepisy zaskarżyła do ETS Komisja Europejska. Chodzi o to, że akcyzę powinni płacić dystrybutorzy energii, czyli zakłady dostarczające ją konsumentom. Tymczasem w Polsce obciąża ona producentów, czyli elektrownie. Polska od początku 2006 roku nie zmieniła przepisów mimo takiego obowiązku. Trybunał nie podzielił argumentacji rządu, że przepisy dyrektywy są nieprecyzyjne. Co ważne - ETS orzekł, iż nie ma potrzeby ograniczania skutków wyroku w czasie.

Wobec tego eksperci prawni są zdania, że elektrownie mogą skutecznie odzyskać podatek zapłacony po 1 stycznia 2006 roku - napisała \"Rzeczpospolita\".
W grę wchodzi zwrot nawet kilku miliardów złotych.

Ministerstwo Finansów upiera się, że zwrot akcyzy nikomu nie przysługuje.

Elektrownie chcą zwrotu

Tymczasem już dwie firmy energetyczne już wystąpiły o zwrot akcyzy na łączną kwotę prawie 2 mld zł. Inne zastanawiają się, czy przygotować wnioski.

Z informacji \"Rz\" wynika, że Elektrownia Kozienice z grupy Enea już wysłała wniosek do Urzędu Celnego w Radomiu o zwrot 694 mln zł akcyzy, którą zapłaciła od początku 2006 do końca 2008 r. Na początku lutego odpowiednie pisma w tej sprawie wysłały także elektrownie i elektrociepłownie z grupy Tauron – drugiej co do wielkości w branży w kraju. W sumie chcą odzyskać ok. 1,2 mld zł.

Profesor Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej uważa, że Skarb Państwa powinien zaproponować firmom ugodę, zanim sprawy o zwrot podatku trafią na drogę prawną. Inni eksperci dodają, że grozi nam efekt domina, bo gdy elektrownie odzyskają niesłusznie zapłacony podatek, o który podniosły ceny energii, to ich klienci, czyli odbiorcy, także będą mieli prawo domagać się zwrotu pieniędzy.

Jerzy Martini, partner i doradca podatkowy w Baker & McKenzie

To bardzo ważny dla podatników wyrok ETS i niestety kolejne niekorzystne dla Polski orzeczenie Trybunału. Należało się spodziewać takiego rozstrzygnięcia, ponieważ nie było wątpliwości, iż nasz kraj powinien zmienić przepisy już od 1 stycznia 2006 r. Dlatego trudno zrozumieć taką zwłokę Ministerstwa Finansów.

Oznacza to, że budżet państwa będzie musiał zwrócić producentom, czyli elektrowniom, bardzo duże kwoty.

Chodzi nie tylko o akcyzę zapłaconą przez nie od początku 2006 r., ale również o spore odsetki, które nalicza się od momentu zapłaty podatku. Wystarczy, by dana elektrownia złożyła wniosek o zwrot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.