Wypadki: nie żyje pracownik budowy w Bielsku-Białej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pomimo prób załogi pogotowia ratunkowego, mężczyzny nie zdołano uratować

fot: Andrzej Bęben/ARC

Policjanci z komisariatu II w Bielsku-Białej, wraz prokuratorem oraz pracownikami Państwowej Inspekcji Pracy, ustalają szczegółowe okoliczności wypadku na placu budowy. W wyniku osunięcia się ziemi, został przysypany w rowie 49-letni pracownik. Niestety, pomimo wysiłku medyków, mężczyzny nie udało się uratować – poinformowała śląska Policja.

Do zdarzenia doszło w czwartek (6 lipca) tuż przed 9.00 na placu budowy w Bielsku-Białej przy ul. Wapienickiej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że do wypadku doszło w czasie prac ziemnych prowadzonych przez operatora koparki. Jeden z pracowników, który stał w pobliżu wykopu, wszedł do głębokiego rowu. Część ziemi osunęła się do środka, przysypując 49-latka.

Na miejsce natychmiast wezwano straż pożarną, policję oraz pogotowie ratunkowe. Strażacy przy pomocy specjalistycznego sprzętu wydobyli mężczyznę z wykopu. Pomimo prób załogi pogotowia ratunkowego, mężczyzny nie zdołano uratować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hutniczy szlak w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Drugi etap projektu „Śladem Dwóch Hut – Hutniczy Szlak Spacerowy”, zrealizowanego przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, znalazł się wśród 30 realizacji zgłoszonych do XXVII edycji konkursu Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego. Plebiscyt publiczności już się rozpoczął, a głosowanie trwa do 31 sierpnia 2026 r.

Zmora kierowców wreszcie zniknie. Najpierw jednak korki

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczyna 6 sierpnia remont odcinka autostrady A1. To tam występują słynne „fale Dunaju”, na które od dawna narzekali kierowcy.

Na Wall Street mieszana sesja

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mieszanymi wynikami głównych indeksów. Wzrostowi Dow Jones pomogły zwyżkujące notowania Nvidii; słabiej zachowywał się Nasdaq.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.