Wypadek w kopalni. W zderzeniu pojazdów życie stracił górnik. Trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W Polsce, w niektórych kopalniach, także używa się samochodów do transportu załogi w wyrobiskach. Tak jest m.in. w kopalniach miedzi
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W australijskiej kopalni Morambah należącej do firmy Anglo American we wtorek, 10 lutego, miał miejsce wypadek, w wyniku którego zginał górnik - operator równiarki. Jak podaje Australia Mine Safety Journal w pochylni transportowej nastąpiła kolizja równiarki i samochodu służącego do transport górników pod ziemia kopalni.
Równiarka to pojazd służący do wyrównywania spągu wyrobisk chodnikowych służących jako drogi transportu. Załoga w kopalni transportowana jest samochodami z napędem na 4 kola i może transportować 10 górników. Miejsca siedzące są wyposażone w pasy bezpieczeństwa, których pasażer zawsze powinien używać.
Operator równiarki otrzymał natychmiastowa pomoc na miejscu zdarzenia, a następnie przetransportowany został do szpitala, ale niestety zmarł. W wypadku zostało poszkodowanych także pięciu górników, którzy podróżowali drugim pojazdem. Zostali oni przetransportowani helikopterem do szpitala. Skarżyli się na bóle barków, pleców i szyi.
Jak do tej pory nie są znane dokładne przyczyny wypadku. Nie wiadomo czy doszło do niego w wyniku tzw. czynnika ludzkiego - np. nieuwagi lub zbyt dużej prędkości. Jak poinformowała dyrekcja kopalni przeprowadzane zostanie pełne dochodzenie powypadkowe. Produkcja została wstrzymana zgodnie z stosowaną w zakładzie procedurą reagowania kryzysowego. Kopalnia Moranbah, która działa od 1998 r., stosuje system ścianowy. Wydobywa się w niej węgiel koksujący. Jest on eksportowany do Japonii, Korei, Tajwanu, Indii, Brazylii i Europy.