Wypadek: przysypany górnik nie daje oznak życia

fot: ARC

Do tragedii doszło 18 września 2009 r.

fot: ARC

Jak dowiedział się portal górniczy nettg.pl ratownicy prowadzący akcję w kopalni Wujek Ruch Śląsk dotarli do ręki górnika, którego dziś o godz. 5.35 przysypały skały stropowe. Mężczyzna niestety nie daje oznak życia.

Do zdarzenia doszło podczas prac w wyrobisku dowierzchni trzeciej wtórnej na poziomie 850 m. Zasypany mężczyzna to doświadczony górnik przodowy - kombajnista z 25 letnim stażem pracy w górnictwie.

W akcji ratowniczej pracują dwa zastępy ratowników z Ruchu Śląsk, dwa kolejne z Ruchu Wujek stanowią zabezpieczenie. Na miejsce zdarzenia zostało także wezwane pogotowie zawałowe z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego i Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Biogaz i biometan mogą zastąpić nawet 20-25 proc. całego zużycia gazu w Polsce

Miłosz Motyka: bez podpisu prezydenta ustawy o podatku od firm paliwowych trudno będzie o środki na nowy CPN.

Na Wall Street wzrosty na koniec udanego tygodnia