Wyniki wyborów neutralne dla rynków finansowych

Częściowe wyniki wyborów - wskazujące na utrzymanie przez PiS większości w Sejmie - są dla rynków finansowych neutralne - oceniają analitycy. Według nich, wyniki będą neutralne również dla notowań złotego.

Na otwarciu giełdy w poniedziałek zanotowano niewielkie wzrosty - WIG20 wzrósł o 0,11 proc., a WIG o 0,06 proc. W poniedziałek około godz. 8 notowania złotego były stabilne w okolicach 4,30 zł za euro, 3,90 zł za dolara, i 3,92 zł za franka szwajcarskiego.

"Inwestorzy zastanawiają się, na ile +poluzowane+ zostaną obecnie przedwyborcze obietnice, np. dotyczące płacy minimalnej. Złoty pozostaje jednak stabilny, a bardziej w przypadku krajowych aktywów będą liczyć się wydarzenia globalne" - napisał w porannym raporcie analityk DM BOŚ Konrad Ryczko.

Zdaniem Doroty Strauch z Raiffeisen Bank International, wyniki wyborów będą neutralnie odebrane przez rynek. "Wyniki zapowiadają kontynuację dotychczasowej polityki w Polsce, zatem ich wynik powinien być neutralny dla rynków finansowych" - napisała ekonomistka.

Podobnego zdania są analitycy banku Santander, według których "wynik wyborów powinien być dla rynku finansowego neutralny, a może nawet lekko pozytywny, sugerując politykę kontynuacji".

Ekonomiści PKO BP oceniają, że wstępne wyniki wyborów zapowiadają kontynuację dotychczasowej polityki gospodarczej przez nowy rząd. "Wyniki sondażowe wskazują, że PiS nie będzie musiało szukać koalicjanta, by stworzyć rząd. Jednocześnie jednak nawet w przypadku porozumienia z Konfederacją, nie będzie dysponować tzw. większością konstytucyjną (2/3). Wstępne rezultaty wyborów są zgodne z wcześniejszymi sondażami oraz zapowiadają kontynuację dotychczasowej polityki gospodarczej przez nowy rząd, w tym utrzymują w mocy ambitne przyszłoroczne plany z obszaru finansów publicznych (zrównoważony budżet)" - napisali w poniedziałkowym raporcie ekonomiści banku.

Według analityków Credit Agricole, wyniki wskazują na wysokie prawdopodobieństwo lekkiego zacieśnienia polityki fiskalnej w 2020 r., zgodnie z przyjętym projektem budżetu i zapowiedzianego przez PiS silnego skumulowanego wzrostu płacy minimalnej.

"Oczekujemy, że wzrost płacy minimalnej będzie najważniejszym elementem polityki gospodarczej rządu. Nasze analizy wskazują, że wzrost płacy minimalnej podbije siatkę płac w przetwórstwie, budownictwie i usługach. Szczególnie silny wpływ wyższej płacy minimalnej wystąpi w mikroprzedsiębiorstwach usługowych. W krótkim okresie wzrost płacy minimalnej podbije konsumpcję. W dłuższej perspektywie - jeśli jego tempo nie zostanie zmniejszone - będzie on ograniczał inwestycje. Jego najsilniejszy negatywny wpływ na inwestycje wystąpi w 2021 r., a więc w dołku cyklu wykorzystania środków unijnych" - napisali analitycy Credit Agricole.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.