Węglokoks z firmy zajmującej się wyłącznie eksportem, stał się spółką handlową działającą na wielu rynkach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sławomir Obidziński kieruje Węglokoksem SA od maja 2016 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprzedaż jednostkowa na poziomie 2,5 mld złotych, wynik finansowy 113 mln zł brutto – tak Węglokoks SA podsumowuje miniony rok. Biuro prasowe spółki przesłało do portalu netTG.pl komunikat, którego treść zamieszczamy poniżej:

"Dynamika wzrostu przychodów Węglokoksu rok do roku (2018/2017) przekroczyła poziom 20 proc. i to w warunkach znacznego spadku eksportu węgla do wolumenu 1,3 mln ton. Dla przypomnienia w 2016 Węglokoks wyeksportował 4 mln ton węgla, a w 2017 – 2,7 mln ton. Głównymi kierunkami eksportu pozostają: Czechy, Słowacja, Węgry, Austria i Niemcy. W 2018 całkowity obrót węglem wyniósł jednak aż 3,8 mln ton (eksport, import, sprzedaż krajowa), planowany w 2019 powinien przekroczyć 4 mln ton. Dla pełniejszego zobrazowania zmian w działalności biznesowej Węglokoks SA. warto podać informację o istotnych zmianach w strukturze zysku ze sprzedaży: w 2015 roku 70 proc. zysku spółki było generowane z eksportu węgla, a w minionym roku już tylko ok. 25 proc.

– Naszym głównym celem w 2018 roku była przede wszystkim dywersyfikacja rynkowa. Z firmy zajmującej się wyłącznie eksportem, Węglokoks stał się spółką handlową działającą na wielu marżowych rynkach i w różnych kategoriach produktowych. Jednym z celów strategicznych Spółki na najbliższe lata będzie utrzymanie zdolności do zabezpieczania potrzeb energetyki zawodowej  w zakresie dostaw węgla w kontekście bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez interwencyjne zakupy węgla z importu. Dlatego też zamierzamy uzupełnić kompetencje w obszarze logistyki, aby móc oferować kompleksową usługę dla naszych odbiorców – mówi Sławomir Obidziński, prezes Węglokoks SA.

Nowa aktywność Węglokoksu dotycząca importu węgla wynika wprost z dokumentu rządowego „Program dla sektora węgla kamiennego”, przyjętego w styczniu 2018 roku, gdzie Węglokoks został przywołany jako interwencyjny importer węgla na potrzeby krajowej energetyki i ciepłownictwa. W 2018 roku Węglokoks sprzedał spółkom energetycznym importowany węgiel
w ilości około 1,1 mln ton.

– W zeszłym roku eksport stanowił około 30 proc. przychodów, również 30 proc. stanowiła sprzedaż krajowa wraz z importem, około 32 proc. przychodów wygenerowała sprzedaż dla przemysłu, w tym hutnictwa, pozostałe 8 proc. to usługi, w szczególności logistyka i sprzedaż usług finansowych – dodaje Tomasz Heryszek, wiceprezes ds. handlowych Węglokoks SA.

Kolejny dobry rok odnotowała spółka Węglokoks Kraj, posiadająca kopalnię Bobrek-Piekary. W 2018 roku wydobyła około 2.5 mln ton, a wstępnie szacowany zysk brutto powinien osiągnąć poziom ok. 56 mln zł.

Brak węgla, którego wydobycie byłoby bezpieczne i finansowo opłacalne – to główne powody przekazania części Ruchu Piekary kopalni Bobrek-Piekary do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Wydobycie będzie tam prowadzone do końca pierwszego kwartału 2020 roku. Nikt nie straci pracy. Część osób skorzysta z odejścia na emeryturę. Uruchomiony zostanie proces alokacji pomiędzy ruchami.

Ponadto spółka Węglokoks Kraj pozostawi w Piekarach Śląskich bocznicę kolejową, plac składowy i paczkowalnię. Zakłady przeróbcze wykorzystane będą do wzbogacania węgla „z zewnątrz” z przeznaczeniem na handel prowadzony przez Węglokoks SA. Wydobycie prowadzone będzie  w Ruchu Bobrek, a spółka skupi się na produkcji wysokiej jakoś węgla oraz poszerzaniu oferty handlowej."

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju