fot: lotos.pl
Lotos wybuduje 6 miejsc obsługi podróżnych przy autostradach A2 i A4
fot: lotos.pl
- Operacyjnie czwarty kwartał nie powinien być gorszy niż trzeci. Dyrefencjał Ural/Brent i marża nadal są słabe, ale spółka dobrze prowadzi działalność - powiedział Olechnowicz. Zdaniem prezesa, w 2010 roku nastąpi stabilizacja otoczenia makroekonomicznego. - Spodziewam się, że średnia cena ropy wyniesie blisko 80 dolarów, może lekko powyżej. Marże rafineryjne nadal będą niskie, może trochę się poprawią, a dyferencjał będzie w przedziale 0-1 USD - powiedział. Obecnie dyferencjał Ural/Brent jest na poziomie 0,5 USD.
Grupa Lotos może nie zrealizować zapisanych w strategii planów zwiększenia wydobycia ropy naftowej z własnych źródeł do 1 mln ton - poinformował Olechnowicz. - Kryzys spowodował wstrzymanie pewnych procesów, wracamy do dodatkowych analiz. Na początku roku zdefiniujemy kroki w kierunku realizacji strategii, możliwy jest co najwyżej lekki poślizg w uzyskaniu wielkości, które podaliśmy w planach na 2012 rok, ale nie będzie już poślizgu, jeśli chodzi o 2015 rok - powiedział.
Zgodnie z założeniami Grupy Lotos, w 2015 roku ropa naftowa z własnych źródeł ma stanowić ponad 20 proc. całości zdolności przerobowych rafinerii. Olechnowicz poinformował, że w pierwszym kwartale 2010 roku Lotos będzie chciał przedstawić sposoby finansowania działalności wydobywczej. Poinformował też, że spółka zastanawia się nad zasadnością uruchomienia programu budowy stacji automatycznych.
- Temat stacji automatycznych jest analizowany, kryzys pogorszył ekonomię dla takich stacji, zredefiniujemy podejście do tego tematu. W końcówce roku, bądź w pierwszym kwartale 2010 roku powinniśmy ogłosić naszą decyzję w tej sprawie - powiedział Olechnowicz.