Wymowna bryła węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

We Wszystkich Świętych, gdy zapalimy znicze na grobach, żadna mogiła nie powinna stać zapomniana

fot: Witold Gałązka/ARC

W przedlistopadowej krzątaninie na katowickim cmentarzu przy ul. Brackiej ktoś zamiast znicza na cokole pod krzyżem, wieńczącym od 1896 r. zbiorowy grób ofiar podziemnego pożaru w kopalni Kleofas, położył... czarną bryłę węgla.

Trudno na Śląsku o bardziej wymowny symbol pamięci. Zabytkowy cmentarz, nad którym biegnie dziś ruchliwa trasa DTŚ, kryje prochy 42 ze 124 górników, którzy spłonęli w jednej z największych katastrof śląskiego górnictwa. W kondukcie szło wtedy ponad 4 tys. katowiczan, i nie tylko, bo żałobnicy rozdzielali się, niosąc ciała górników tam, skąd codziennie spieszyli do pracy w Kleofasie. 13 trumien pochowano m.in. w Chorzowie, a 40 w Bogucicach.

Grób na cmentarzu przy Brackiej jest jedną z najstarszych pamiątek górniczych w mieście, które wyrosło na węglu. Podobnie jak przemysł górniczy, przetrwał dwie wojny, ale transformacja gospodarcza na przełomie XX i XXI w. okazała się dlań zabójcza. Odkąd w 2004 r. zamknięto kopalnię, która dbała o mogiłę, podmurówka spękała, zachwiał się krucyfiks, a ogrodzenie i blachy z imionami i nazwiskami ofiar trawi rdza.

Paradoks grobów po katastrofach górniczych polega na tym, że gdyby górnicy polegli na wojnie, z mocy prawa państwo dbałoby o ich groby. Jeśli zginęli w kopalni, pozostaje tylko pamięć najbliższych.

A ta bywa krucha. Łaskawsza dla mogił, tablic i pomników, które upamiętniają niedawne katastrofy, jak tę z Halemby (w listopadzie 2006 r.), Kochłowic (we wrześniu 2009 r.) czy Wesołej (w październiku 2014 r.). Na Wszystkich Świętych najbliżsi, krewni, przyjaciele, koledzy i sąsiedzi zmarłych górników jak co roku zapalą przy nich znicze. Wyjątkowość ponadstuletniego grobu w Katowicach zaznacza na razie bryła węgla, położona jak wieczne światełko.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.