Wyleczeni z Covid-19 górnicy będą oddawać osocze w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA

fot: Maciej Dorosiński

Do rozmów w sprawie podwyżek płac w Polskiej Grupie Górniczej Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyznaczyło Jerzego Bernarda Nowaka, który wcześniej mediował podczas negocjacji w JSW w 2012 roku

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek, 23 lipca, grupa wyleczonych z Covid-19 górników przyjedzie do Warszawy, by w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA oddać osocze pomocne przy leczeniu innych chorych. Dawcy zostaną też przebadani przez lekarzy ze stołecznej placówki.

Według danych trzech kontrolowanych przez Skarb Państwa spółek węglowych, od początku epidemii do środy koronawirusem zaraziło się 6 662 pracowników kopalń, z których 6 241 (niespełna 93,7 proc.) już wyzdrowiało. Już wcześniej część ozdrowieńców oddała osocze - m.in. Jastrzębska Spółka Węglowa nawiązała w tej sprawie współpracę z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Raciborzu.

Akcja, w ramach której w czwartek grupa górników z Polskiej Grupy Górniczej przyjedzie do Warszawy, to wspólna inicjatywa Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA oraz związkowców Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80. Jak poinformował w środę, 21 lipca, wiceszef tego związku w PGG Rafał Jedwabny, przedsięwzięcie będzie kontynuowane.

- To pierwsza, lecz nie ostatnia grupa górników-ozdrowieńców, która honorowo odda swoje osocze. Tworzymy właśnie grafik, by sukcesywnie wysyłać kolejne grupy górników do medyków do Warszawy - poinformował związkowiec, podkreślając, że górnicy oddają krew właśnie w Warszawie m.in. dlatego, że szpital MSWiA zaoferował im przy okazji kompleksowe badania m.in. krwi, układu oddechowego i kardiologiczne.

- W zdecydowanej większości górnicy przeszli chorobę bezobjawowo, jednak mogła zostawić ona ślady w ich organizmie. Badania mają to sprawdzić - wyjaśnił związkowiec.
Osocze ozdrowieńców zawiera przeciwciała, które stosuje się w leczeniu chorych na Covid-19. Cenny płyn mogą oddać osoby, które przeszły zakażenie koronawirusem, a następnie potwierdzono ich wyleczenie dwukrotnym ujemnym testem w kierunku SARS-CoV-2.

Związkowcy z Sierpnia 80 liczą na wsparcie państwa dla górników - honorowych krwiodawców. Chodzi m.in. o zniesienie regulacji nakazujących odpracowywanie należnych krwiodawcom wolnych dni, by mogli uzyskać prawo do emerytury.

Według danych sanepidu, w woj. śląskim - gdzie odnotowano najwięcej w kraju zakażeń - do wtorku koronawirusa wykryto u 14 558 osób, z których 375 zmarło. W regionie wyzdrowiało 11 878 osób, czyli ponad 81,5 proc. wszystkich zakażonych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.