Wykorzystać unijne pieniądze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Bieńkowska przyznała, że trzy lata to nie jest dużo czasu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Strategia Rozwoju Kraju do 2020 r. jest kluczowym dokumentem dla wykorzystania pieniędzy z nowego budżetu UE, na jej podstawie będą konstruowane nowe programy operacyjne - powiedziała we wtorek 25 września dziennikarzom minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Rząd przyjął "Strategię Rozwoju Kraju 2020 - Aktywne społeczeństwo, konkurencyjna gospodarka, sprawne państwo" we wtorek. Jak wyjaśniła podczas spotkania z dziennikarzami Bieńkowska, strategia określa cele rozwojowe Polski na nadchodzących osiem lat. Zawiera również elementy unijnej strategii wzrostu na najbliższe dziesięciolecie - czyli Europa 2020.

- Ten dokument jest na tyle konkretny, na ile to możliwe w obecnej sytuacji gospodarczej i budżetowej - oceniła Bieńkowska.

Strategia zakłada, że w 2020 r. Polska ma osiągnąć 74-79 proc. średniego unijnego PKB per capita w stosunku do 63 proc. w 2010 r. Dochody gospodarstw domowych mają wzrosnąć prawie o połowę, a deficyt sektora finansów publicznych ma spaść do 1 proc. PKB - z 7,8 proc. w 2010 r.

Jak wyjaśniła szefowa resortu rozwoju regionalnego, założeniem strategii jest skoncentrowanie wydatków na działaniach rozwojowych, czyli na edukacji, zdrowiu, kulturze, transporcie, infrastrukturze telekomunikacyjnej, badaniach i rozwoju. "Chcemy, by w 2020 r. wydatki na te cele sięgnęły 17,6 proc. PKB, z czego ok. jedna czwarta będzie pochodziła ze środków unijnych" - powiedziała Bieńkowska.

Dodała, że pieniądze przeznaczone dla Polski w nowym wieloletnim budżecie Unii będą rozdzielane tak, by pomóc osiągać zapisane w strategii cele.

- Cel tej strategii jest taki, byśmy mogli powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, by we wszystkich regionach Polski żyło się tak samo dobrze - powiedziała minister.

Jak napisano we wtorkowym komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu, działania służące równoważeniu finansów publicznych w połączeniu ze zwiększeniem nakładów na działania prorozwojowe, będzie wymagało poszukiwania pozabudżetowych źródeł finansowania.

- Wskazane jest lepsze wykorzystywanie partnerstwa publiczno-prywatnego, a nawet publiczno-prywatno-społecznego, jako źródła finansowania przedsięwzięć rozwojowych. Dostępne środki budżetowe zostaną przeznaczone na przede wszystkim na dziedziny, które w największym stopniu przyczynią się do zwiększenia konkurencyjności gospodarki. Wydatki będą koncentrować się na działaniach rozwojowych - czytamy w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.