Wykłady z serii Forum Natura są dofinansowane ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Organizowane są cyklicznie przez Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
- Ze skamieniałości słynie nasza najbliższa Jura Krakowsko-Częstochowska. Tam też znajdziemy podziemne rzeki, których koryta dziś wznoszą się kilkadziesiąt metrów ponad naszymi głowami. W wąwozach lessowych wokół Kazimierza Dolnego nad Wisłą spotykają się ery mezozoiczna z kenozoiczną. Kamieniołomy Ponidzia odsłaniają kryształy gipsów i wapieni. W przepaściach pod Górą świętej Anny znajdziemy jaspisy, w Sudetach - agaty, ametysty, szafiry, w okolicach Strzelina - szmaragdy, choć pozbawione wartości jubilerskiej - informuje dr Agnieszka Babczyńska z CSCS.
Polska jest wyjątkowo zasobna geologiczne. Niestety, nie w karatach mierzy się wartość dziedzictwa geologicznego Ziemi. Znacznie łatwiej wziąć pod ochronę prawną ginący, endemiczny gatunek grzyba czy owada, niż kamienie czy kawałki lawy.
- Tak, jak czyta się w ewolucji gatunków, podobnie wyczytać można w przekroju skał, gdzie górotwórcze pęknięcie ujawniło w prezencie geologom gotowy rozdział z księgi życia Ziemi. I nie jest to księga legend, które kazały diabłom odwracać do góry nogami Maczugę Herkulesa. To dzieło nieomal biograficzne, którego cenne karty warte są ochrony bardziej pieczołowitej niż antykwaryczna. I troskliwszej jeszcze zapewne, niż rezerwaty geologiczne Jury, Sudetów, Ponidzia i wielu innych, w których tablice informacyjne uchylają rąbka wielkiej tajemnicy - dodaje dr Babczyńska zapraszając na wykład dyrektora Muzeum Ziemi.
Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?
Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.