Górnictwo: Wykaz zawiera ponad 3,8 tys. stanowisk w energetyce i węglu brunatnym

fot: Materiały prasowe

Windowanie wydobycia kopalń węgla brunatnego kosztem prac przygotowawczych powoduje efekt krótkiej kołdry. Na zdjęciu: KWB Bełchatów

fot: Materiały prasowe

Resort aktywów państwowych przygotował projekt rozporządzenia, zawierającego wykaz ponad 3,8 tys. stanowisk pracy uprawniających odchodzących z pracy energetyków i górników węgla brunatnego do specjalnych urlopów przedemerytalnych. Projekt trafił do konsultacji i uzgodnień międzyresortowych.

Zgodnie z przyjętą w sierpniu tego roku ustawą, odchodzący z pracy górnicy węgla brunatnego i pracownicy sektora elektroenergetycznego, którym do nabycia praw emerytalnych zostało nie więcej niż cztery lata, będą mogli przejść na urlopy górnicze lub energetyczne, podczas których będą otrzymywać 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia naliczanego jak za urlop wypoczynkowy.

Do tego świadczenia uprawnieni będą wszyscy pracownicy 34 podmiotów, nie tylko głównych górniczych i energetycznych spółek, ale także związanych z nimi firm serwisowych i usługowych - ich pełną listę zawiera projekt rozporządzenia MAP, opublikowany w czwartek na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji. Niespełna 100-stronnicowy projekt zawiera też wzór zaświadczenia o okresie korzystania przez pracownika z urlopu energetycznego lub górniczego. Zaświadczenia takie będą wystawiać pracodawcy.

Zawierający ponad 3,8 tys. stanowisk wykaz został przygotowany w oparciu o informacje uzyskane od objętych osłonami przedsiębiorstw energetycznych oraz firm z sektora górnictwa węgla brunatnego. Stanowiska wpisano do projektu rozporządzenia w podziale na poszczególne obszary w takim brzmieniu, w jakim widnieją one w systemie informatycznym pracodawców - tym samym uprawnienia do urlopów mają uzyskać wszyscy pracownicy tych firm. Szacuje się, że grupa uprawnionych to ok. 23 tys. osób.

Wykazy stanowisk pracy ujęto w podziale na obszary - obszar produkcyjny lub remontowy, a także stanowiska bezpośrednio związane z udziałem w procesie wydobycia węgla brunatnego oraz w podziale na poszczególne funkcje, czyli rodzaje prac.

Ustawa o osłonach dla energetyków i górników węgla brunatnego ma wcielić w życie postanowienia zawartej w grudniu ub. roku umowy społecznej, poprzedzającej planowane przekazanie węglowych aktywów wytwórczych PGE, Taurona, Enei i Energi oraz kopalń węgla brunatnego do NABE - Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. 7 września br., tuż przed końcem kadencji parlamentu, Senat odrzucił ustawę o gwarancjach finansowych dla NABE, co na razie wstrzymało realizację procesu przekazywania aktywów i tworzenia Agencji.

Ustawa dotycząca urlopów górniczych i energetycznych wymaga jeszcze notyfikacji Komisji Europejskiej. W sierpniu posłowie odrzucili złożoną w Senacie poprawkę Koalicji Obywatelskiej, która zakładała umożliwienie osobom uprawnionym wnioskowanie o przewidziane ustawą urlopy przedemerytalne i odprawy pieniężne jeszcze przed stosowną notyfikacją KE, z zawieszeniem uruchomienia świadczeń do momentu notyfikacji.

Dla osób z co najmniej 5-letnim stażem pracy, które nie będą mogły skorzystać z urlopów przedemerytalnych, ustawa przewiduje jednorazowe odprawy pieniężne w wysokości 12-miesięcznego wynagrodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A.