Wyjątkowy transport obudowy w czeskiej kopalni ČSM
Obudowa ze ściany w zakładzie „Południe” zostanie przetransportowana do nowego wyrobiska w zakładzie „Północ” bez jej uprzedniego demontażu.
– To unikatowa metoda, która zostanie zastosowana po raz pierwszy w historii kopalni – powiedział dyrektor stonawskiej kopalni, Josef Kasper. – Dla umożliwienia transportu całych sekcji musieliśmy na planowanej trasie dokonać kilku zmian, tak by całe mogły wszędzie przejść.
Obudowa będzie transportowana dwoma sposobami. Sześć kilometrów przejedzie kolejką szynową, resztę trasy pokona kolejką podwieszaną wyposażoną w hydrauliczne urządzenie transportowe.
Jak podkreśliła rzecznik OKD Vera Breiova, nowa metoda pomaga podnieść bezpieczeństwo pracy na dole. O nowym rozwiązaniu zaczęto myśleć po śmiertelnym wypadku, do którego doszło podczas transportu ciężkich elementów w zakładzie „Południe” stonawskiej kopalni węgla kamiennego w marcu br.
– Nowy sposób transportu eliminuje nie tylko ryzykowne operacje, generujące potencjalne zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników, ale także pewne problemy techniczne – tłumaczy kierownik produkcji kopalni ČSM, Petr Skyva.
Rozmontowanie sekcji obudowy, transport kilkutonowych elementów, ich ponowny montaż i zainstalowanie w nowej ścianie stwarzają wiele niebezpieczeństw. Ponadto pochłaniają sporo cennego czasu. – Oprócz poprawy bezpieczeństwa, nowa metoda przyniesie także wzrost wydajności pracy. W ruchu czterozmianowym powinniśmy zaoszczędzić w ten sposób aż 18 dni – konkluduje dyrektor Josef Kasper.
Z dużym uznaniem ocenia nowoczesne rozwiązania transportu współpracujący z załogą kopalni polski producent obudów FAZOS.
– Transport całych sekcji na taką odległość to duża rzadkość. W tym wypadku najważniejsze jest jednak to, że wszystko robione jest tu w sposób absolutnie profesjonalny i przemyślany, co powoli staje się w czeskich kopalniach regułą – przyznał Józef Chromik, szef czeskiego przedstawicielstwa firmy FAZOS.