Wygrał wybory i zniknął. Radni zdezorientowani

1756365724 kopia tlo1 40 1 870x440

fot: UM Zabrze

Kamil Żbikowski, prezydent Zabrza

fot: UM Zabrze

Nowo wybrany prezydent Zabrza, Kamil Żbikowski, od czasu zaprzysiężenia 27 sierpnia pozostaje praktycznie nieobecny w przestrzeni publicznej. Jego zniknięcie budzi rosnące zaniepokojenie mieszkańców i lokalnych działaczy.

W trakcie zaprzysiężenie mówił o tym, że chce by Zabrze było ładniejsze, Górnik Zabrze został sprzedany, a tak w ogóle to wyobrażał sobie, że dojdzie do porozumienia ponad podziałami. Tymczasem za jego plecami rozpoczęła się walka o to, kto zostanie przez nowego prezydenta dopuszczony do władzy. Czy otoczenia Platformy Obywatelskiej, z którym walczył, ale bez którego nie ma większości w Radzie Miasta, czy otoczenie Prawa i Sprawiedliwości, które poparło go przed II turą wyborów.

Żbikowski zwyciężył w wyborach uzupełniających po odwołaniu Agnieszki Rupniewskiej w referendum. Startując z komitetu „Lepsze Zabrze”, zdobył nieco ponad 50 procent głosów, pokonując Ewę Weber wspieraną przez Koalicję Obywatelską różnicą zaledwie nieco ponad stu głosów. W kampanii obiecywał m.in. rozwiązanie problemu nieprzyjemnych zapachów w mieście i szybkie decyzje w sprawie przyszłości Górnika Zabrze.

Po zaprzysiężeniu aktywność nowego włodarza gwałtownie spadła. Publicznie pojawił się jedynie przy okazji święta strażników miejskich i na spotkaniu z nauczycielami. Media społecznościowe, wcześniej aktywnie prowadzone, zamilkły. Żbikowski zapowiadał szybkie ustalenia dotyczące koalicji w Radzie Miasta, ale jak dotąd nie przedstawiono żadnych konkretów.

- Rozmowy trwają - usłyszeli dziennikarze od jego współpracowników, którzy nie podali jednak szczegółów.

Przypomnijmy, że wybory w Zabrzu odbyły się w szczególnych okolicznościach. Agnieszka Rupniewska została odwołana w referendum zorganizowanym po licznych sporach z radnymi i częścią mieszkańców. Zwycięstwo Żbikowskiego miało być początkiem nowego rozdziału. Dziś jednak pojawiają się pytania o to, czy nowy prezydent udźwignie oczekiwania wyborców.

Żbikowski nie odpowiada na pytania mediów, a jego współpracownicy ograniczają się do lakonicznych komunikatów. Brak jasnych deklaracji i realnej aktywności rodzi obawy, że miasto może wejść w okres politycznej stagnacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.