Górnictwo: Fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni do łatwych nie należy

fot: Kajetan Berezowski

- Fatalną atmosferą wokół węgla specjalnie się nie przejmujemy. Robimy swoje - zapewnia Marceli Ornat

fot: Kajetan Berezowski

- Do górnictwa przekonał mnie ojciec, Mariusz Ornat, który do listopada ub.r. pełnił funkcję prezesa zarządu spółki Eko-Plus – mówi w wywiadzie dla Górniczej Marceli Ornat. Dziś zarządza jedną z trzech prywatnych kopalni węgla kamiennego w Polsce.

- Fatalną atmosferą wokół węgla specjalnie się nie przejmujemy. Robimy swoje i mierzymy siły na zamiary. Szczerze mówiąc, to trochę obawiam się wzrostu kosztów pracy. Istnieje zatem realne zagrożenie, że rentowność spółki może ulec znacznemu pogorszeniu. Pracowników wynagradzamy przyzwoicie, ale płace są ściśle powiązane z efektywnością pracy i osiąganymi wynikami – wyjaśnia.

Jak podkreśla, ceny surowca osiągały z początkiem obecnej dekady wysoki poziom i była dobra sprzedaż.

- Nie przejedliśmy tych środków, a przeciwnie, sporo inwestowaliśmy w sprzęt, ograniczając w ten sposób koszty wydobycia i w ogóle koszty naszej działalności. Zostały też przeprowadzone remonty maszyn, infrastruktury transportowej, a więc kolejek podwieszanych i torowych, przenośników. Wymieliliśmy torowiska, zakupiliśmy nowe lokomotywy. Dysponujemy więc dobrym zapleczem maszynowym i doświadczoną załogą. Czegóż trzeba więcej w tej działalności? – dodaje.

Fedrowanie w prywatnej bytomskiej kopalni do łatwych nie należy, tak jak warunki geologiczno-górnicze w niej panujące. Złoże jest mocno nachylone, poprzecinane starymi wyrobiskami.

- Na szczęście nie musimy wykonywać robót w kamieniu, bo większość złoża udostępniona jest w węglu. Poza tym sam obszar górniczy jest stosunkowo niewielki. Głębokość prowadzonych robót mieści się w granicach od 400 do 650 m pod powierzchnią terenu. Jesteśmy obecni w pokładach 507, 509, 510. Surowiec tam zalegający charakteryzuje niska zawartość siarki i niska spiekalność – mówi dalej w rozmowie z dziennikarzem Górniczej Marceli Ornat.

Spółka zainwestowała także w farmę fotowoltaiczna o mocy 2 MWp. Wyprodukowanej energii nie wykorzystuje jednak do bieżącej działalności, tylko odsprzedaje do sieci.

W ub.r. kopalnia Eko Plus wydobyła ok. 200 tys. ton dobrego jakościowo węgla energetycznego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.