fot: Jarosław Galusek
Jako szef PE Jerzy Buzek przypomniał o znaczeniu Porozumień Sierpniowych dla historii Polski i Europy
fot: Jarosław Galusek
Esplanda, to promenada utworzona w miejscu wyburzanych murów obronnych. Ta w Brukseli, przy siedzibie Parlamentu Europejskiego będzie nosiła, od wtorku 30 sierpnia, imię Solidarności 1980. W uroczystościach wezmą udział m. in. Donald Tusk, Lech Wałęsa oraz obecny i wszyscy b. przewodniczący NSZZ Solidarność.
Uroczystości rozpoczną się w samo południe. Jak mówił kilkanaście dni temu przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który gościł w siedzibie Solidarności”w Gdańsku, wybór tej godziny nie jest przypadkowy. „To symboliczne, bo Europa jest też teraz w momencie „samego południa” - powiedział wtedy przewodniczący PE. „W trudnych chwilach wracać do idei i nazwy „Solidarności”. Dziś warto być solidarnym z Europą Wschodnią czy Afryką Północną”.
Jerzy Buzek podkreślił, że esplanada usytuowana będzie na terenie należącym do miasta, a nie Parlamentu Europejskiego.
- Organizacja wszystkich zgód zajęła mi prawie półtora roku. Udało się i teraz codziennie tablicę z logo Solidarności będą widziały tysiące mieszkańców i gości stolicy Belgii - powiedział Jerzy Buzek.
- To ważne wydarzenie. Cieszę się, że w 31. rocznicę powstania Solidarności w taki sposób upamiętnia się nasz związek i jego dokonania. To symboliczne, że w tym dniu w Brukseli ja i wszyscy poprzedni przewodniczący Solidarności będziemy razem. Niech te obchody będą okazją do przypomnienia, że nie ma drugiej czy trzeciej Solidarności, ale że jest jedna Solidarność - dodaje Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność.
Na brukselskie uroczystości zaproszony został m. in. również przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso oraz były premier Holandii Wim Kok, który w latach 80. odpowiadał w skali Europy za związki zawodowe. Na obchodach gościć będzie też burmistrz Brukseli Charles Picque.