Wybory 2015: zabrać górnictwo politykom

fot: Maciej Dorosiński

Rok 2011 był wyjątkowy, bo przyjęliśmy na siebie obciążenia na poczet finansowania usuwania skutków powodzi z 2010 roku. Ich ciężar finansowy miał miejsce głównie w roku ubiegłym - wyjaśnia Gabriela Lenartowicz

fot: Maciej Dorosiński

Kandydatom na posłów z sześciu ugrupowań najwyżej notowanych w przedwyborczych sondażach zadaliśmy trzy pytania dotyczące kwestii rodzimego górnictwa węgla kamiennego. Głos zabrał także przedstawiciel regionalnego komitetu wyborczego. Pierwsze z pytań dotyczyło formy własności sektora - ma pozostać państwowy czy zostać sprywatyzowany? Drugie - celowości powiązanie górnictwa z energetyką? Trzecie - systemu wynagrodzeń w górnictwie i jego dostosowania do aktualnych realiów? Odpowiada GABRIELA LENARTOWICZ - Lista nr 2, Platforma Obywatelska. 

Nieszczęściem górnictwa jest właśnie to, że pytania, na które odpowiedzi powinni formułować eksperci, stają się argumentem przetargowym kolejnych kampanii stricte politycznych. A miejsce górnictwa w Polsce, jego przyszłość i perspektywy stanowią zbyt poważne wyzwanie i wymagają zarówno spokojnej diagnozy, jak i - w obecnym stanie - terapii. Niezbędnym jest uwzględnienie w tej analizie następujących aspektów: bezpieczeństwa energetycznego państwa, społecznych uwarunkowań, zwłaszcza pod kątem miejsc pracy w regionie zdominowanym przez tę branżę i z nią powiązanych, oraz stricte ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań, także międzynarodowych. Już ten zestaw najbardziej poważnych i często trudnych do pogodzenia kwestii wskazuje na konieczność spokojnego konsensu, i to z rekomendacji profesjonalnych autorytetów. Dopiero potem można moim zdaniem odpowiedzialnie formułować odpowiedzi na pytania o model właścicielski branży, powiązanie jej z energetyką czy system wynagrodzeń. Niestety w naszym kraju na górnictwie znają się już wszyscy. Apeluję więc, trawestując anegdotę, że wojsko to zbyt poważna rzecz, by oddać je wyłącznie generałom, by górnictwem, dla Polski zbyt poważną sprawą, nie zajmowali się wyłącznie politycy. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.