Wybory 2015: Silesię stawiam za wzór
fot: Maciej Dorosiński
- Na dzień dzisiejszy raczej nie ma innego wyjścia. Energetyka powinna wesprzeć górnictwo - stwierdził Andrzej Pilot
fot: Maciej Dorosiński
Kandydatom na posłów z sześciu ugrupowań najwyżej notowanych w przedwyborczych sondażach zadaliśmy trzy pytania dotyczące kwestii rodzimego górnictwa węgla kamiennego. Głos zabrał także przedstawiciel regionalnego komitetu wyborczego. Pierwsze z pytań dotyczyło formy własności sektora - ma pozostać państwowy czy zostać sprywatyzowany? Drugie - celowości powiązanie górnictwa z energetyką? Trzecie - systemu wynagrodzeń w górnictwie i jego dostosowania do aktualnych realiów? Odpowiada ANDRZEJ PILOT - Lista nr 5, Polskie Stronnictwo Ludowe.
1. Sądzę, że w oparciu o obie formy własności jest w stanie właściwie funkcjonować. Ostatnie działania naprawcze w stosunku do Kompanii Węglowej, związane z Towarzystwem Finansowym Silesia, wskazują, że zmierzamy w kierunku prywatyzacji tej gałęzi przemysłu. Górnictwo na pewno potrzebuje reform, należy jednak pamiętać, że jest to branża kluczowa dla naszego bezpieczeństwa energetycznego, dlatego państwo powinno mieć kontrolę nad procesem prywatyzacyjnym. Sądzę, że dobrym przykładem prywatyzacji w górnictwie jest kopalnia Silesia.
2. Na dzień dzisiejszy raczej nie ma innego wyjścia. Energetyka powinna wesprzeć górnictwo. To są przecież pokrewne branże. Sytuacja ekonomiczna spółek węglowych jest obecnie fatalna, dlatego podzielam w pewnym sensie obawy niektórych ekspertów, którzy są zdania, że przejęcie kopalń może pociągnąć energetykę w dół, zwłaszcza w dalszej perspektywie, gdy ceny węgla na świecie będą nadal spadać. Wówczas produkcja energii elektrycznej w oparciu o nasz drogi surowiec może okazać się nieopłacalna. Dlatego należy restrukturyzować górnictwo i racjonalizować koszty wydobycia.
3. Na pewno płace w górnictwie powinny zostać dostosowane do obecnych realiów. Należałoby ograniczyć niektóre przywileje, ale z pewnością nie wszystkie. Trzeba pamiętać, że praca w górnictwie jest ciężka i niebezpieczna. Należy się za nią godne, ale zarazem przejrzyście wyliczone wynagrodzenie. Chciałbym też podkreślić, że jeśli mówię już o przywilejach górniczych, to mam na myśli pracowników zatrudnionych na dole, bo im się one należą. W kwestii płac przykład kopalni Silesia również jest godny naśladowania.