Wybory 2015: górnictwo może być samodzielne
fot: Maciej Dorosiński
- W mojej opinii wynagrodzenie powinno być związane z efektywnością pracy. Oznacza to, że jakaś część płacy jest stała, a reszta płacy jest uzależniona od wyników ekonomicznych firmy - powiedział Marek Polok
fot: Maciej Dorosiński
Kandydatom na posłów z sześciu ugrupowań najwyżej notowanych w przedwyborczych sondażach zadaliśmy trzy pytania dotyczące kwestii rodzimego górnictwa węgla kamiennego. Głos zabrał także przedstawiciel regionalnego komitetu wyborczego. Pierwsze z pytań dotyczyło formy własności sektora - ma pozostać państwowy czy zostać sprywatyzowany?Drugie - celowości powiązanie górnictwa z energetyką? Trzecie - systemu wynagrodzeń w górnictwie i jego dostosowania do aktualnych realiów? Odpowiada MAREK POLOK, Komitet "Zjednoczenia dla Śląska".
1. Moim zdaniem nie unikniemy miksu prywatno-państwowego. Dobry byłby tutaj model, który jest wypracowany na Zachodzie przez firmy komercyjne, takie jak np. Volkswagen. Tam duża pula akcji należy do prywatnych akcjonariuszy, ale ten tzw. złoty udział, wynoszący w tym przypadku 20 proc., należy do władz samorządowych (land Północnej Nadrenii Westfalii). Moim zdaniem takie rozwiązanie, gdzie władze regionu mają realny wpływ na strategiczne przedsiębiorstwa znajdujące się na jego terytorium, gwarantuje stabilność działalności firmy.
2. Konsolidacja górnictwa z energetyką jako doraźne rozwiązanie tak, ale w szerszej perspektywie wydaje mi się, że nie jest to dobre, ponieważ są możliwości, by górnictwo stało się samodzielnym, dobrze działającym elementem rynku energetycznego.
3. To zabrzmi brutalnie - tak, system wynagrodzeń należy dostosować do aktualnych realiów. Trzeba go zmienić, ale nie w taki sposób, że od razu obcinamy wszystkie przywileje. Wiadomo, że są one związane z wieloletnią, czasami nawet ponadstuletnią tradycją i trudno byłoby to nagle zmienić. W mojej opinii wynagrodzenie powinno być związane z efektywnością pracy. Oznacza to, że jakaś część płacy jest stała, a reszta płacy jest uzależniona od wyników ekonomicznych firmy. Może model 70/30? Trzeba uprościć system wynagrodzeń, absurdem jest, aby płaca składała się z ok. 40 zmiennych.