Wujek-Śląsk: górnikom będzie chłodniej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Obok najwyższych kategorii zagrożenia metanowego właśnie zagrożenie klimatyczne stanowi największą zgryzotę górników Śląska. W jego partii J pierwotna temperatura skał waha się w granicach 36-41 st. C.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Tak naprawdę system klimatyzacji grupowej w ruchu Śląsk próbnie działa już od kilku tygodni. Do sfinalizowania pozostały ostatnie formalności, w tym konieczne odbiory Okręgowego Urzędu Górniczego. Instalacja należy do najważniejszych inwestycji w kopalni Wujek. Z jednej strony podnosi komfort pracy górników Śląska, z drugiej natomiast pozwala na wydłużenie efektywnego czasu pracy.

Obok najwyższych kategorii zagrożenia metanowego właśnie zagrożenie klimatyczne stanowi największą zgryzotę górników Śląska. W jego partii J pierwotna temperatura skał waha się w granicach 36-41 st. C. W Polu Panewnickim na poziomie 1050 mierzona na ociosie temperatura sięga 44 st. C. Stosowane dotąd lokalne urządzenia klimatyczne nie radziły sobie z jej zbijaniem poniżej 28 st. C. Stąd konieczność skracania dniówek w przodkach i ścianach eksploatacyjnych do sześciu godzin. Ba, w letnie, upalne dni zdarzało się nawet, że trzeba je było skracać nawet górnikom pracującym blisko podszybia, a więc w świeżym strumieniu powietrza. Nieprzypadkowo czekający na zjazd górnicy w przypływie czarnego humoru podkpiwali, że zażywają na co dzień pakietu spa.

Lodowa ulga
- Na system centralnej klimatyzacji składają się agregaty chłodnicze, w których woda zostaje schłodzona do temperatury 2,5-5 st. C. Z nich tzw. woda lodowa izolowanymi rurociągami trafia do wodnych chłodnic powietrza, umiejscowionych w rejonach eksploatacyjnych i przygotowawczych. Po odbiorze ciepła woda powraca rurociągami do agregatów chłodniczych, gdzie ponownie zostaje schłodzona. Cały układ chłodzenia składa się z trzech obiegów: obiegu parownika, obiegu skraplacza i obiegu czynnika chłodniczego - tłumaczy ogólną zasadę pracy układu chłodniczego Andrzej Besia, główny energetyk w ruchu Śląsk kopalni Wujek.

Pozostawiając na boku dalsze niuanse techniczne, kwestią - z punktu widzenia załogi Śląska - najważniejszą jest skuteczność systemu grupowej klimatyzacji. Przed końcem grudnia ub. r. lodowa woda była już podawana do chłodnic rozlokowanych w przecince do partii J, dowierzchni badawczej 6 oraz do, będącej w przebudowie, dowierzchni centralnej. Na początku stycznia ta klimatyzacyjna sieć objęła również chodnik do pokładu 504 w partii K. W nieodległym czasie system chłodnic powietrza rozprzestrzeni się na kolejne wyrobiska: przekop do pokładu 502 K, chodnik badawczy 5a oraz przecinkę południową.

Dłuższa dniówka
Tam, gdzie klimatyzacja już jest stosowana, zdołano - obok spełnienia innych jeszcze wymogów m.in. z zakresu wilgotności - zdławić temperaturę powietrza poniżej 28° C. W obrębie czterech wymienionych wyrobisk na każdej dniówce pracuje około 200 górników, maszynowców, elektryków i osób dozoru. Ale zejście z temperaturą do takiego pułapu oznacza nie tylko odczuwalną poprawę ich komfortu pracy. Skuteczne schładzanie powietrza oznacza jednocześnie wydłużenie efektywnego czasu pracy o półtorej godziny, czyli do pełnej dołowej dniówki.

W rejonach, które obejmie centralne schładzanie, prowadzi się i planuje roboty przygotowawcze i eksploatacyjne w czterech pokładach partii J, czterech w partii K oraz w pokładzie 409 w polu Ruda Śląska Panewniki II.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.