Wujek: Kiszczak ponownie przed sądem

fot: ARC

Podczas pacyfikacji kopalni Wujek w grudniu 1981 r. zginęło 9 górników, a 21 zostało rannych

fot: ARC

Warszawski Sąd Apelacyjny zdecydował, że Czesław Kiszczak będzie ponownie sądzony za przyczynienie się do śmierci górników z kopalni Wujek i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia - poinformował portal nettg.pl Grzegorz Podżorny, rzecznik prasowy śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

 

Na taki wyrok Sądu Apelacyjnego czekaliśmy. Jesteśmy przekonani, że poprzedni wyrok uniewinniający generała Kiszczaka, wydany przez Sąd Okręgowy w Warszawie, był błędem. Dla nas oczywiste jest, że ta sprawa musi zostać jeszcze raz rozpatrzona, że zbrodnia musi zostać nazwana - mówi Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek w Katowicach poległych 16 grudnia 1981 roku.

 

Zdaniem Pluszczyka nie ma żadnych wątpliwości, że to właśnie w oparciu o szyfrogram wydany przez generała Kiszczaka po wprowadzeniu stanu wojennego użyto broni już 15 grudnia podczas pacyfikacji kopalni Manifest Lipcowy oraz 16 grudnia w kopalni Wujek. Przypomina, że sprawa generała Kiszczaka była częścią procesu prowadzonego w Katowicach i została tylko wyłączona do rozpatrzenia w Warszawie. - Sądy warszawskie ograniczyły procedurę przesłuchań i zawęziły sprawę tylko do szyfrogramu. To było poważnym błędem - zaznacza Pluszczyk.

 

Stanisław Płatek, jeden z przywódców strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku również podkreśla, że spodziewał się skierowania sprawy Kiszczaka do ponownego rozpatrzenia, ale o pełnej satysfakcji będzie można powiedzieć dopiero wówczas, gdy zapadnie orzeczenie o winie generała. – Nie wiadomo, ile czasu zajmie nowemu składowi sędziowskiemu wydanie orzeczenia - mówi Stanisław Płatek.

 

Głos w sprawie zajął także Piotr Duda, przewodniczący NSZZ Solidarność. - To słuszne, sprawiedliwe orzeczenie. Dla członków NSZZ Solidarność, a przede wszystkim dla rodzin naszych poległych kolegów, odpowiedzialność generała jest bezsporna. Nie on wydał bezpośredni rozkaz do strzelania, nie on pociągał ze spust, ale to on był mózgiem wszystkich zbrodni stanu wojennego. Ważne, że decyzja o skierowaniu sprawy z powrotem do sądu pierwszej instancji zapadła jeszcze przed obchodami 30. rocznicy wydarzeń pod kopalnią Wujek. Rodziny poległych, ranni podczas pacyfikacji, ale i my wszyscy spędzimy tę rocznicę w poczuciu nieco większej wiary w sprawiedliwość i polskie sądownictwo.

 

Generał Kiszczak został uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Warszawie w kwietniu tego roku. Apelację od tego wyroku złożyły prokuratura oraz górnicy z Wujka. Pełnomocnicy górników podkreślali, że sąd I instancji „pobieżnie i wadliwie ocenił stan faktyczny sprawy”. Proces generała Kiszczaka toczy się już od 17 lat.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co trzecia rodzina kłóci się o koszty utrzymania domu

Wysokie koszty utrzymania gospodarstwa domowego to główny powód konfliktów 31 proc. rodzin z dziećmi; ankietowani kłócą się też m.in. o brak oszczędności - wynika z badania BIG InfoMonitor. Dane wskazują również, że kwota niezapłaconych alimentów sięga niemal 17 mld zł.

CPN to już przeszłość, napięty budżet nie pozwala na kontynuację

Program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa - poinformował w środę  minister energii Miłosz Motyka.

Dolina Miedziowa. Co państwo chce zbudować wokół polskiej miedzi?

Polska od lat ma jeden z najważniejszych atutów surowcowych w Europie – miedź. Przez dekady był on jednak przede wszystkim domeną KGHM Polska Miedź: od wydobycia rudy, przez hutnictwo i rafinację, aż po sprzedaż metalu. Koncepcja Doliny Miedziowej, promowana przez wiceministra rozwoju i technologii Michała Jarosa, oznacza zmianę myślenia: państwo chce, aby wokół KGHM powstał szerszy ekosystem przemysłowy, w którym obok państwowego giganta funkcjonują prywatne firmy, inwestorzy zagraniczni, uczelnie, startupy i producenci zaawansowanych wyrobów.

Pożary w 10 polskich kopalniach – utrudniają eksploatację i roboty przygotowawcze

Pożary egzogeniczne zazwyczaj pojawiają się niespodziewanie, bez ujawnienia wyraźnych oznak ostrzegawczych. Endogeniczne można przewidzieć.