Wujek: film, który zarejestrowała kamera

We wtorek (5 maja) rano, na poziom 1050 w kopalni Wujek-Śląsk opuszczono kamerę, z nadzieją, że pomoże ona zlokalizować poszukiwanych górników. Na ostatnich metrach oparła się ona o fragment obudowy chodnikowej. Po kilkunastu minutach prób z podnoszeniem i obracaniem, zdołała ją jednak ominąć.

W polu widzenia kamery znalazły się obszar pod sekcjami oraz fragmenty chodnika. Niestety zaginionych górników nie udało się zlokalizować.

Katowicki Holding Węglowy opublikował film, który zarejestrowała kamera.

Po wyciągnięciu kamery rozpoczęło się opuszczanie zestawu składającego się z głośnika, mikrofonu, źródła światła oraz płynów izotonicznych.

- Próby kontaktu dźwiękowego prowadzone będą przez dłuższy czas. Trzeba liczyć się z tym, że po okresie przebywania w ciemnościach pracownicy mogą kierować się bardziej na głos lub hałas. Po ponad dwóch tygodniach, nawet przy bardzo oszczędnym używaniu lamp, ich akumulatory najprawdopodobniej będą już wyczerpane - wyjaśnił Wojciech Jaros, rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.