WUG: zagrożenie w Wesołej rosło od tygodnia przed katastrofą

- Zdania ekspertów były podzielone a ocena jest bardzo wstępna. Można powiedzieć, że na tydzień przed zdarzeniem rosło zagrożenie metanowe i pożarowe - ujawnił Wojciech Magiera, wiceprezes WUG i szef komisji powołanej przez prezesa WUG do zbadania przyczyn i okoliczności katastrofy z 6 października w kopalni Mysłowice-Wesoła.

W piątek (7 listopada) w Wyższym Urzędzie Górniczym w Katowicach przekazano dziennikarzom komunikat po zakończeniu drugiego posiedzenia komisji. Eksperci obradowali po zakończeniu w dniu 3 listopada akcji ratowniczej w kopalni oraz po wykonaniu nazajutrz (4 listopada) wizji lokalnej na dole kopalni.

Wojciech Magiera poinformował, że w długiej i trudnej akcji udział wzięło 1449 zastępów ratowniczych. Zbudowano pod ziemią 11 tzw. korków przeciwwybuchowych oraz 1 korek wodny, które były podstawowym warunkiem odizolowania zapożarowanego rejonu od reszty kopanli. Wizja lokalna potwierdziła, że tamy wykonano prawidłowo, można więc było przystąpić do określenia granic zamkniętego pola pożarowego.

Jedna ściana może wznowić wydobycie
Ściana 522 (jedna z trzech wstrzymanych w rejonie katastrofy) może pod ściśle wyznaczonymi warunkami ponownie rozpocząć eksploatację.

- Zależnie od tego, jak szybko przedsiębiorca spełni postawione warunki bezpieczeństwa, w ciągu 7-10 dni ściana 522 ma szansę na ponowny rozruch - ocenił wiceprezes Magiera.

W ramach dochodzenia WUG przesłuchał 28 osób, z innych zmian niż wypadkowa (dopiero teraz zaczną się przesłuchania poszkodowanych). Magiera zastrzegł, że jest jeszcze za wcześnie na konkretne wnioski.

Zagrożenie rosło przez tydzień
- Zdania ekspertów były podzielone a ocena jest bardzo wstępna. Można powiedzieć, że na tydzień przed zdarzeniem rosło zagrożenie metanowe i pożarowe - powiedział w piątek wiceprezes WUG i szef komisji do zbadania przyczyn katastrofy. Wniosek taki wynika jego zdaniem z zeznań świadków i pomiarów uzyskanych z czujników.

- W pewnym sensie potwierdziły się anonimowe informacje nadchodzące po zdarzeniu do WUG. Na 19 anonimów, które otrzymaliśmy, 11 dotyczyło właśnie zagrożenia metanowego i pożarowego.

Zagadkowa różnica pomiarów
Wojciech Magiera powiedział też, że wiele czasu zajmie interpretacja odczytów metanomierzy, a ostatecznych wyników można spodziewać się w styczniu lub lutym przyszłego roku.

- Eksperci mają kłopot z odczytami czujników - powiedzial przewodniczący komisji: - Odzczyty metanometrii stacjonarnej w kopalni są zgodne z sobą i jednolite. Inaczej jest w przypadku czujników indywidualnych - wyjaśnił.

Górnicy fedrowali do końca
Wiceprezes WUG poinformował, że nadal nie ustalono, co w rejonie ściany wydobywczej 560 robili ratownicy górniczy. Podał, że eksploatacja węgla w tej ścianie w dniu tragedii trwała "praktycznie do samego końca", ale nie do 20.57, gdy nastapił zapłon i wybuch metanu.

- Kilka minut po godz. 20 mamy sygnał, że kombajn zakończył pracę - uściślił Magiera.

Po wygaszeniu i wychłodzeniu pożaru w kopalni Mysłowice-Wesoła do zamkniętego rejonu można będzie wejść najwcześniej około maja lub czerwca przyszłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.