WUG: Więcej wypadków w kopalniach

01 kombajn K4 ARC

fot: ARC

fot: ARC

Komisja Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie oceniła bezpieczeństwo w kopalniach.

Nie ma prostej zależności pomiędzy wydobyciem węgla a górniczymi wypadkami, choć taka potoczna opinia krąży w społeczeństwie od wielu lat. W tym roku produkcja kopalń jest mniejsza niż w minionym, a wypadków śmiertelnych i ciężkich przybyło.

– Na kwestie bezpieczeństwa nigdy nie można przymykać oczu, żeby nie powtórzyły się takie katastrofy, jak w 2006 roku w „Halembie”. W kopalniach zawsze potrzebna będzie dyscyplina na każdym szczeblu – podkreślał Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, który był jednym z uczestników czwartkowego posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie działającej przy Wyższym Urzędzie Górniczym.

Tylko 30 procent wypadków w górnictwie jest spowodowanych czynnikami naturalnymi, a do 70 proc. dochodzi z powodu błędu człowieka. Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego, mówił dziennikarzom podczas przerwy w obradach Komisji, że choć nie było w tym roku katastrof, to ryzyko pracy górników jest duże. Można i trzeba je zmniejszać poprzez efektywniejsze niż dotąd szkolenia z zakresu BHP i poprawę dyscypliny.

Podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Pracy w Górnictwie (w której są naukowcy, przedstawiciele pracodawców, nadzoru górniczego i związków zawodowych) analizowano aktualną sytuację w zakresie bezpieczeństwa w zakładach wydobywczych. Ogólne wskaźniki wypadkowości za dziewięć miesięcy br. są na nieco niższym poziomie niż w analogicznym okresie roku ubiegłego (2454 w br. wobec 2481 w ub.r.). Niestety, przybyło wypadków śmiertelnych i ciężkich. Od początku tego roku do 13 listopada w górnictwie kopalin podstawowych zginęło 28 osób, z tego 22 w kopalniach węgla kamiennego. W tym samym czasie ciężkich obrażeń podczas pracy doznało 24 górników, z tego 20 w zakładach wydobywających węgiel kamienny.

– To karygodne, ale zdarzyło się, że z powodu pijaństwa pracowników doszło do śmiertelnego wypadku. Dyrekcja tej kopalni zastosowała sankcje dyscyplinarne i miejmy nadzieję, że takie sytuacje już się tam nie powtórzą – mówił dziennikarzom prof. Józef Dubiński, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Pracy, która jest jedną z sześciu komisji o charakterze opiniodawczym działających przy WUG.

Specjaliści WUG wyliczyli, że śmierć jednego górnika przypadała do końca września br. na każde trzy miliony ton wydobytego węgla. Wskaźnik częstotliwości wypadków śmiertelnych na jeden milion ton węgla w pierwszych dziewięciu miesiącach br. wyniósł 0,32, w analogicznym okresie ub.r. był na poziomie 0,18. Statystycznie najczęściej do górniczej tragedii dochodzi podczas obsługi maszyn i urządzeń oraz transportu. W ocenie nadzoru górniczego wypadki są konsekwencją tolerowania przez przełożonych i współpracowników ryzykownych zachowań, niezgodnych z przepisami.

Syndrom katastrofy w „Halembie” wyostrzył uwagę kierownictw zakładów górniczych na zagrożenia naturalne i ich monitoring. Kupowane są specjalistyczne urządzenia, tworzone są centralne metanometrie (np. w KWK „Wujek”).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

PKP Cargo ma dwie umowy na przewozy dla górniczej spółki

PKP Cargo w restrukturyzacji zawarło dwie umowy na usługi przewozu koleją węgla kamiennego, mączki wapiennej i kamienia wapiennego dla PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna - podał w piątek przewoźnik.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.