WUG: Świętujmy Barbórkę, ale z refleksją

Obchodom Barbórki, obok świętowania, musi towarzyszyć refleksja o stanie bezpieczeństwa w górnictwie – uważa prezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Piotr Buchwald.

W tym roku w całej branży zginęło już 21 osób, z czego 15 w kopalniach węgla kamiennego.

- Święto to zawsze obchodzimy uroczyście, acz z głęboką refleksją. Górniczemu trudowi należy się szacunek i pamięć o trudzie, niebezpieczeństwie, na które zawsze są narażeni górnicy – mówił prezes WUG podczas uroczystej akademii barbórkowej, organizowanej przez tę najważniejszą w branży górniczej instytucję.

Buchwald nawiązał do ubiegłorocznej katastrofy w kopalni Halemba, gdzie zginęło 23 górników. Dochodzenie wykazało, że do tragedii doprowadziły ludzkie błędy i zaniedbania. - Po dziś dzień ta rudzka tragedia napawa wielkim smutkiem. Pragnę, aby dzisiejszy dzień był również dniem refleksji i wspomnienia poległych górników. Ponadto: przestrogą dla często nieodpowiedzialnych decyzji przedsiębiorców – powiedział.

WUG nadzoruje eksploatację we wszystkich ponad 4,5 tys. zakładów górniczych w Polsce, zatrudniających łącznie ok. 180 tys. pracowników (w tym przeszło 120 tys. w kopalniach węgla kamiennego). Oprócz kopalń węgla kamiennego, rud miedzi oraz rud cynku i ołowiu, są to m.in. kopalnie odkrywkowe i otworowe.

W ubiegłym roku w całym górnictwie zginęło 48 osób, a 23 odniosło ciężkie obrażenia, z czego w kopalniach węgla kamiennego zginęło 44 górników, a 16 uległo ciężkim wypadkom. Choć mniej górników straciło życie, ogólna liczba wypadków wzrosła – w całym górnictwie o 9,3 proc., w górnictwie węgla kamiennego (łącznie w kopalniach i firmach usługowych) o 9 proc.

Do końca października w kopalniach doszło do 2791 wypadków przy pracy, z czego 2099 w kopalniach węgla kamiennego. Rok wcześniej wypadków było odpowiednio 2554 i 1925. W całym ubiegłym roku doszło w górnictwie do 3067 wypadków, z czego do 2320 w kopalniach węgla. Górnictwo wciąż należy, obok m.in. transportu i budownictwa, do najbardziej niebezpiecznych branż.

Podczas barbórkowych obchodów w obchodzącym w tym roku swoje 85-lecie WUG-u prezes Buchwald wymieniał działania urzędu na rzecz poprawy bezpieczeństwa w kopalniach. Zapewnił, że bezpieczeństwo pracy załóg górniczych to priorytet działalności organów nadzoru górniczego.

- Mimo nieustannych starań i notowanego spadku wypadkowości, obecny stan bezpieczeństwa pracy w zakładach górniczych wciąż pozostaje niezadowalający. Dlatego staramy się głośno mówić o wypadkach w zakładach górniczych w całym kraju. Liczę, że są one przestrogą dla wszystkich, pracujących w tak niełatwych przecież warunkach – mówił Buchwald.

Wskazał na potrzebę zachowania równowagi pomiędzy wymogami rentowności a koniecznością zapewniania bezpiecznych warunków pracy w zakładach górniczych. Opowiedział się za wzrostem nakładów na bezpieczeństwo w spółkach węglowych.

- Chciałbym, aby nakłady, które górnictwo musi ponosić na bezpieczeństwo, było o wiele, wiele większe. Spółki węglowe rocznie przeznaczają na to dość już znaczące kwoty, ale znając realia kopalń i skalę zagrożeń, uważam, że wciąż jest to minimum tego, co jest potrzebne – powiedział PAP Buchwald.

Urzędy górnicze stale kontrolują, czy w kopalniach przestrzegane są zasady bezpiecznej pracy. Jak mówił prezes, ostatnio nadzór górniczy kładzie większy nacisk na kontrole problemowe, rekontrole (sprawdzające, czy wykonano zalecenie poprzednich) i inspekcje prowadzone wymiennie przez pracowników różnych urzędów okręgowych.

Od początku roku do końca października nadzór górniczy 1564 razy wstrzymał prowadzenie robót lub pracę urządzeń w kopalniach. Wobec winnych nieprawidłowości wszczęto 185 postępowań i nałożono 1220 mandatów. Najczęściej zatrzymywane były niesprawne lub źle użytkowane urządzenia transportowe.

Wśród najważniejszych przyczyn wypadków nadzór górniczy wskazuje nieskuteczną ocenę i profilaktykę zagrożeń, złą organizację pracy, przebywanie pracowników w miejscach niedozwolonych, brak prawidłowego nadzoru, niezgodną z przepisami obsługę maszyn i urządzeń, niedostosowanie technologii do potrzeb oraz niewystarczające szkolenia.

Buchwald poinformował, że jeżeli poprosi o to strona ukraińska, eksperci polskiego nadzoru górniczego są gotowi włączyć się w wyjaśnianie przyczyn niedawnej katastrofy w kopalni węgla kamiennego im. Zasiadki w Doniecku (wschodnia Ukraina), gdzie w wyniku serii wybuchów metanu zginęło w ostatnich dwóch tygodniach 106 górników. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw będą wyższe niż w piątek. Sprawdź, ile zapłacisz

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 - 7,36 zł, a diesla 7,59 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w porównaniu z piątkiem ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą wyższe.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Projekt: Przedsiębiorstwa energetyczne zapłacą więcej za koncesje

Podniesienie minimalnej opłaty koncesyjnej z 1 tys. do 5 tys. zł, jej coroczną waloryzację, a także zniesienie górnego limitu opłat - przewiduje projekt nowelizacji Prawa energetycznego, którego założenia zostały w czwartek opublikowane w wykazie prac rządu.