WUG: Górnictwo otworowe stosunkowo bezpieczne

W zakładach górnictwa otworowego i wiertnictwa najgorszymi pod względem bezpieczeństwa były lata 1994-1995. Wtedy rok po roku zginęło w nich czterech i trzech pracowników, zaś ciężkim wypadkom uległo dalszych ośmiu.

Począwszy od 2001 r., przez siedem kolejnych lat w tej grupie zakładów górniczych nikt nie zginął, ani nie doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu. Tę dobrą tendencję przeciął ubiegłoroczny wypadek śmiertelny. Do dramatu doszło w następstwie upadku pracownika z górnego mostka urządzenia wiertniczego.

Od Bałtyku po Bieszczady

W Polsce istnieje około 400 zakładów górnictwa otworowego i wiertnictwa, w tym prawie 340 zajmujących się poszukiwaniem oraz eksploatacją ropy i gazu ziemnego. Pozostałe skupiają się na płytkich na ogół (do 15 m) wierceniach geotechnicznych w ramach rozpoznawania gruntów, poprzedzających – przykładowo – wznoszenie dużych budowli. Geograficznie rozprzestrzeniają się na terenie całej Polski. Największe skupiska tej grupy zakładów, poszukujących i eksploatujących ropę naftową i gaz ziemny, znajdują się w południowo-wschodniej (od Krakowa po Bieszczady) i północno-zachodniej (od Wybrzeża po Wrocław) częściach kraju. Do górnictwa otworowego należą też trzy platformy morskie (w tym jedna bezzałogowa) na Bałtyku, oddalone o około 40 mil morskich na północ od Władysławowa. Zakłady górnictwa otworowego zatrudniają około 5 tys. osób. Firmy, wykonujące roboty geologiczne – dalszych 4 tys. osób.

W ubiegłym roku inspektorzy terytorialnie właściwych Okręgowych Urzędów Górniczych przeprowadzili 74 kontrole w zakładach górnictwa otworowego oraz firmach, realizujących roboty geologiczne. Platformy na Bałtyku dodatkowo podlegają również nadzorowi Urzędu Morskiego w zakresie nawigacji, żeglugi i ochrony środowiska.

Akcent na profilaktykę

– Inspekcje urzędów górniczych w tej grupie zakładów ogniskują się głównie na zagadnieniach profilaktyki przeciwpożarowej i przeciwerupcyjnej, w tym na sprawdzaniu stanu szkolenia załóg pod kątem umiejętności przeciwdziałania tym zagrożeniom. W wielu zakładach mamy do czynienia z bardzo wysokimi ciśnieniami złożowymi i zawartościami siarkowodoru, dochodzącymi nawet do 20 proc. Sytuacja, w której zagrożenie siarkowodorowe współistnieje z zagrożeniem erupcyjnym, stwarza potencjalną możliwość wystąpienia katastrofy o dużym zasięgu i skutkach – wyjaśnia Bogdan Kuśnierz, główny specjalista w Departamencie Górnictwa WUG.

– Górnictwo otworowe jest stosunkowo bezpieczną gałęzią. Mówię „stosunkowo”, ponieważ – po siedmiu latach bez wypadków śmiertelnych i ciężkich – w ubiegłym roku zginął jeden z pracowników. Każdy taki dramat, to o jeden za dużo. Nie wnikając w okoliczności tego nieszczęścia, na pewno zawiódł właściwy nadzór i kontrola ze strony osób dozoru ruchu – konstatuje Kuśnierz.

O jeden dramat za dużo

W 2008 r. nie zanotowano wypadków, ani niebezpiecznych zdarzeń, związanych z zagrożeniem siarkowodorowym. W górnictwie otworowym doszło natomiast do dwóch pożarów, zakwalifikowanych jako technologiczne. Jeden był następstwem rozszczelnienia instalacji, drugi – zapalenia się głowicy otworu wydobywczego w czasie zmiany zasuwy. Nie ucierpiał nikt z pracowników. Oba zostały zduszone w ciągu niespełna godziny. W ocenie Bogdana Kuśnierza tak sprawne zwalczenie obu pożarów, było możliwe dzięki dobremu wyszkoleniu zaangażowanych w gaszenie ognia załóg.

– Przeprowadzone w ubiegłym roku inspekcje wykazały wysoki stan bezpieczeństwa w zakładach górnictwa otworowego i wykonujących roboty geologiczne – konkluduje Bogdan Kuśnierz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.