Wszystkie regiony będą miały więcej pieniędzy z UE

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

To co mogę w tej chwili zadeklarować, to to, że wszystkie województwa będą miały więcej pieniędzy i to sporo więcej niż w obecnym budżecie - zaznacza Minister Elżbieta Bieńkowska

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wszystkie regiony będą miały w latach 2014-2020 więcej pieniędzy z UE niż obecnie - zadeklarowała w Białowieży (Podlaskie) minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Z pierwszych propozycji wynika, że będzie to łącznie ponad 22,8 mld euro (obecnie 19,8 mld).

To jeszcze nie wszystkie środki, bo dojdą do nich dodatkowe pieniądze do podziału: 1,5 mld euro na tak zwane obszary strategicznej interwencji, czyli np. obszary wiejskie z niskim poziomem usług publicznych, obszary miejskie wymagające rewitalizacji, obszary przygraniczne. Nie jest także uwzględniona krajowa rezerwa wykonania, czyli około 4,5 mld euro, które będą dodatkowo dzielone po 2018 roku.

Minister, która we wtorek wieczorem była na Konwencie Marszałków Województw, odbywającym się w Białowieży, oceniła w rozmowie z dziennikarzami, że województwa będą miały "sporo" środków, choć może nie jest to kwota taka, jaką by chciały. Jej zdaniem będą w stanie taką sumę "dobrze zagospodarować".

Bieńkowska podkreśliła, że w Białowieży przedstawione zostały pierwsze propozycje i można się było spodziewać różnicy zdań wśród marszałków regionów na ten temat. - Nie znaleźliśmy w ministerstwie takiego sposobu podziału tych pieniędzy pomiędzy województwa, żeby wszyscy poczuli się jak w raju (...) To co mogę w tej chwili zadeklarować, to to, że wszystkie województwa będą miały więcej pieniędzy i to sporo więcej niż w obecnym budżecie - mówiła Bieńkowska.

Minister zaznaczyła, że do programów regionalnych dojdą m.in. pieniądze przeznaczone na tak zwane obszary specjalnej interwencji. To 1,5 mld euro do podziału pomiędzy regiony. Powiedziała, że takim obszarem wymagającym dodatkowego wsparcia są np. gminy okolic Puszczy Białowieskiej. Bieńkowska zadeklarowała, że właśnie dla tej części Podlaskiego będzie dodana do programu regionalnego dodatkowa kwota, choć za wcześnie mówić konkretnie, ile to będzie pieniędzy. Podkreślała, że regiony powinny pokazać ministerstwu w najbliższym czasie lub w trakcie planowanych wizyt z premierem, właśnie takie specyficzne obszary - da to pole do dyskusji o podziale dodatkowych pieniędzy.

Bieńkowska powiedziała, że resort liczy na "dogadanie się" z województwami. - Polska jest krajem różnych województw, bardzo różnorodnych. Każdy algorytm, który się przyjmuje - czy algorytm związany z bezrobociem, czy liczbą osób, które zamieszkują obszary miejskie, czy przeciwnie - wiejskie - każdy kogoś dotyka in minus. Ale myślę, że tutaj się dogadamy - mówiła Bieńkowska.

Minister powtórzyła, że dla pięciu województw: warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, lubelskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego będzie kontynuowany po 2013 r. dodatkowy, centralnie zarządzany program Rozwój Polski Wschodniej. Kwota na ten program będzie porównywalna z obecną lub nieco wyższa i będzie oscylować w granicach 2,5 mld euro. Pieniądze z tego programu będą m.in. przeznaczone na miasta i transport, w tym budowy obwodnic.

Elżbieta Bieńkowska poinformowała również, że MRR chce, by zasadnicze zręby programów operacyjnych były gotowe do maja, a potem będą trwały dalsze prace, aby rząd mógł przyjąć te programy w grudniu i przekazać Komisji Europejskiej.

Pieniądze w nowej perspektywie finansowej UE mają być dzielone pomiędzy regiony według tak zwanego algorytmu berlińskiego, który uwzględnia m.in. liczbę mieszkańców danego regionu, bezrobocie, różnicę pomiędzy PKB i siłą nabywczą (popyt) w regionie, liczoną per capita względem średniej unijnej. Ten podział nie dotyczy jedynie Mazowsza, bo przekroczyło próg 75 proc. średniej unijnej PKB na mieszkańca i dostanie w ramach sztywnego podziału 60 proc. dotychczasowej alokacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.