Górnictwo: Prokuratura Okręgowa w Gliwicach zajmuje się wypadkiem w Rydułtowach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Do wstrząsu w ruchu Rydułtowy doszło w czwartek, 11 lipca, o godz. 8.16

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach poinformowała w piątek, 12 lipca, że  wszczęto śledztwo w sprawie wypadku w ruchu Rydułtowy kopalni ROW. Przypomnijmy, że w zakładzie, należącym do Polskiej Grupy Górniczej, w czwartek, 11 lipca, wystąpił wysokoenergetyczny wstrząs. W jego wyniku jedna osoba straciła życie, a siedemnaście doznało uszczerbku na zdrowie. W kopalni prowadzona jest akcja ratownicza. Zastępy poszukują zaginionego górnika. Śledztwo powierzono Wydziałowi Kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Do wstrząsu doszło o godz. 8.16 na poziomie 1200 m, w pokładzie 712/1-2+713/1-2 w rejonie drążonej pochylni równoległej 1200-E1. W rejonie zdarzenia znajdowało się 78 górników, z których większość zdołała się wycofać. Jak ustalono miejsca zdarzenia nie opuściło dwóch górników.

Po ponad dziesięciu godzinach akcji ratownicy dotarli do pierwszego z poszukiwanych. Miejsce, w którym znajdował się pracownik, zlokalizowano na podstawie sygnału z lampy górniczej. Odnaleziony górnik został przetransportowany przez ratowników na powierzchnię, gdzie lekarz stwierdził zgon mężczyzny.

Zmarły sztygar zmianowy miał 41 lat i 23 lata stażu pracy w górnictwie, w kopalni Rydułtowy pracował od 16 lat.

Trwają poszukiwania drugiego z górników. - Akcja przebiega w bardzo trudnych warunkach ze względu na najwyższy stopień zagrożenia metanowego oraz odnotowany wzrost zagrożenia sejsmicznego. Ratownicy wykonują specjalne wyrobisko, aby dotrzeć do poszukiwanego górnika - poinformowało biuro prasowe Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 68 tys. etatów. Od początku roku zmalało już o 4 tys. miejsc pracy

Według danych Agencji Rozwoju Przemysłu w branży górnictwa węgla kamiennego w Polsce w dniu 31 maja br. zatrudnionych było 67 427 osób.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.