Współpraca: będą monitorować poziom CO2 w Europie

fot: ARC

Minister środowiska Marcin Korolec uznał za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r.

fot: ARC

Konsorcjum, które chce stworzyć innowacyjny system monitorowania stężenia dwutlenku węgla przy powierzchni ziemi, zawiązały w środę (21 maja) Politechnika Śląska, Federacja Firm Lotniczych Bielsko, a także trzy firmy, w tym włoska.

- Projekt będzie polegał na badaniu jakości atmosfery przy użyciu lotnictwa, elektroniki i informatyki. To niezwykle innowacyjne przedsięwzięcie - powiedział prezes Śląskiego Klastra Lotniczego Krzysztof Krystowski po podpisaniu umowy w siedzibie Federacji Firm Lotniczych Bielsko w Kaniowie koło Bielska-Białej.

Jak zgodnie twierdzą przedstawiciele konsorcjum, dzięki nowemu systemowi będzie możliwe dokładniejsze niż dotychczas określenie ilości emitowanego dwutlenku węgla w danym rejonie oraz skorelowanie tych danych z raportami emisji gazów cieplarnianych przygotowywanymi przez przemysł.

Prezes klastra dodał, że konsorcjum będzie zabiegało o sfinansowanie projektu z pieniędzy przeznaczonych przez UE na program badawczy Horyzont 2020, którego wartość w ciągu siedmiu lat wynieść ma ponad 70 mld euro. - O fundusze wystąpimy prawdopodobnie w drugiej połowie bieżącego roku. Zanim wniosek zostanie rozpatrzony, w połowie przyszłego roku zaczniemy faktyczną realizację projektu - powiedział Krystowski. Jak dodał obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o konkretnych kwotach.

Projektowany system składać się ma z części pomiarowej i naziemnej. Segment pomiarowy będą stanowiły przystosowane do tego samoloty wyposażone w zaawansowane kamery hiperspektralne. Pozwolą one na wykrywanie związków chemicznych, szczególnie dwutlenku węgla. Dane zarejestrowane przez urządzenia w samolotach zostaną przetworzone przez segment naziemny. Specjalny system informatyczny pozwoli oszacować ilości wyemitowanego dwutlenku węgla w badanym rejonie.

Zdaniem prof. Aleksandra Nawrata z Politechniki Śląskiej dane będą spływały do centrum utworzonego w Gliwicach. Tam też zostaną przetworzone, a następnie przekazane do Komisji Europejskiej lub związanych z nią instytucji, które będą zainteresowane wynikami pomiarów o najwyższym poziomie dokładności.

- Politechnika Śląska jako lider konsorcjum bierze odpowiedzialność m.in. za przygotowanie bazy, która ma przekazywać rzetelne badania dla Komisji Europejskiej - powiedział prof. Nawrat.

Zdaniem byłego szefa PE Jerzego Buzka, który uczestniczył w uroczystości, lotnictwo zawsze było dźwignią i nośnikiem rozwoju technologicznego. Wyraził nadzieję, że porozumienie, które zakłada rozwój technologii związanych z awiacją w oparciu o badania naukowe, zaowocuje miejscami pracy dla młodych.

Śląski Klaster Lotniczy to jeden z największych spośród około stu klastrów działających w Polsce. Skupia około 50 firm i instytucji. Liderem jest Federacja Firm Lotniczych Bielsko, które jako stowarzyszenie zrzesza ponad 30 firm, głównie ze Śląska, związanych z sektorem lotniczym i informatycznym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryzys na Bliskim Wschodzie kosztował polskich kierowców 10 mld zł

Wzrost cen paliw wynikający z kryzysowej sytuacji w Zatoce Perskiej kosztował dotąd polskich kierowców 10 mld zł, a podwyżki w największym stopniu uderzyły w firmy przewozowe - wynika z raportu Fundacji Instrat. W ocenie ekspertów, zwiększenie odporności państwa wymaga elektryfikacji transportu.

Polska Grupa Górnicza ma nowego wiceprezesa. Kto nim został?

Rada Nadzorcza PGG powołała Grzegorza Wacławka na stanowisko wiceprezesa zarządu ds. restrukturyzacji. To efekt przeprowadzenia postępowania kwalifikacyjnego na to stanowisko. Grzegorz Wacławek od 30 lat związany jest z zakładami dziś należącymi do Węglokoksu Kraj. Począwszy od 1 czerwca zarząd PGG będzie liczyć pięć osób.

Statystycznie sytuacja gospodarstw domowych w 2025 roku poprawiła się. Czujesz to?

W 2025 roku sytuacja gospodarstw domowych poprawiła się, dochód rozporządzalny wzrósł o 6,7 proc. - podał GUS.

Wartość polskiego importu z Chin jest 18 razy większa od eksportu

Polski deficyt handlowy z Chinami przekroczył w ubiegłym roku 54,8 mld euro: wartość chińskich towarów osiągnęła 57,9 mld euro i była 18 razy większa od wartości polskiego eksportu do Chin, wartego 3,1 mld euro - wynika z przedstawionego w środę w Sejmie raportu Asian Forum.