Opracowali projekt, który ochroni gminy przed wezbraną wodą występującą z brzegów rzek podczas obfitych opadów

1730206055 tama gig

fot: GIG

Mobilne zabezpieczenie przeciwpowodziowe

fot: GIG

Znane marki górnicze zaprezentowały wspólny projekt. Ma on docelowo zabezpieczyć gminy położone w bliskim sąsiedztwie rzek przed wezbraniami wód i niszczycielskim działaniem żywiołu.

Powodzie to jeden z najczęstszych efektów zmian klimatycznych. Według danych Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w latach 2001-2019 stanowiły one 49 proc. wszystkich negatywnych zjawisk związanych ze zmianami klimatu na świecie. Obszarowo uśredniona suma opadów atmosferycznych we wrześniu 2024 r. wyniosła w Polsce 67,9 mm i była o 10,5 mm wyższa od normy dla tego miesiąca, określonej na podstawie pomiarów w latach 1991-2020. Stąd pilna konieczność wdrażania systemowego podejścia do zarządzania wodami opadowymi i projektowania rozwiązań mających na celu łagodzenie ryzyka wystąpienia szkód powodziowych.

Główny Instytut Górnictwa, spółka Węglokoks, do której należy Huta Łabędy, oraz Przedsiębiorstwo Budowy Szybów w Tarnowskich Górach postanowiły połączyć siły i wyjść naprzeciw społecznym oczekiwaniom. Mobilne zabezpieczenie przeciwpowodziowe to właśnie ich wynalazek. Składa się ze słupów instalowanych na stałym fundamencie oraz poziomych belek zaporowych, układanych pomiędzy słupami jedna na drugiej. Ma zabezpieczać przed skutkami wzrostu poziomów rzek, których konsekwencjami są podtopienia i powodzie.

– Powodzie mogą się powtarzać, zwłaszcza szybkie wezbrania wody, tak wynika z naszych analiz. W miastach położonych nad rzekami powstaje ogromne zagrożenie. Przykładem były wrześniowe wydarzenia. Trzeba więc było rozmawiać, jak wykorzystać dostępne produkty w naszym regionie, wiedzę i kompetencje firm na Śląsku. W efekcie opracowana została koncepcja systemu, który zaoferujemy tym miastom, które w najbliższym czasie będą odbudowywały swoją infrastrukturę, aby już na tym etapie zabudowywały elementy mogące w przyszłości uchronić je przed skutkami powodzi – powiedział Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Adrian Sienicki, wiceprezes zarządu Grupy Kapitałowej Węglokoks, zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką w realizacji projektu odegrała Huta Łabędy.

– Stymulujemy proces rozwoju w poszukiwaniu produktów, które będą przydatne. To szczególnie ważne dla branży hutniczej, przeżywającej kryzys w całej Unii Europejskiej. A w tym konkretnym przypadku możemy zrobić coś niesamowicie dobrego z naszymi partnerami, takimi jak GIG czy PBSz, które zgłosiły się do nas z konkretną koncepcją rozwiązania problemu. Główny Instytut Górnictwa ma ogromne doświadczenie w projektach górniczych, często mających zastosowanie w ekstremalnych warunkach panujących na dole. Obliczenia dokonane przez naukowców stanowiły podstawę projektu. Huta Łabędy jest z kolei gwarantem bardzo dobrej jakości wykonania konstrukcji. Rozwiązanie ma szansę wnieść olbrzymią wartość dodaną dla społeczeństwa. To jest w pełni polski produkt, a to gwarantuje jego dostępność na rynku – podkreślił Adrian Sienicki.

Jak poinformowali konstruktorzy z Przedsiębiorstwa Budowy Szybów z Grupy JSW, rozwiązanie jest uniwersalne, ale samo posadowienie konstrukcji będzie zawsze uzależnione od jej lokalizacji.

– Wykorzystaliśmy umiejętności wielu naszych specjalistów, pracujących na co dzień w jednym z największych biur projektowych w Polsce. Z pewnością powstanie wiele wariantów projektu, aby można było go zastosować w różnych warunkach. Chcemy uczestniczyć również w projektach spoza górniczej branży i wykorzystywać w ten sposób nasze wieloletnie doświadczenie. Słowem, związać się z transformacją – dodał Mariusz Nonna-Bachoń, wiceprezes zarządu PBSz.

Paweł Kamiński z PBSz uchylił nawet rąbka tajemnicy związanej z projektem.

– Ważnymi jego założeniami są: bazowanie na materiałach dostępnych, produkowanych przez Hutę Łabędy i maksymalnie zredukowane koszty. Tego rodzaju produkty już funkcjonują na rynkach zagranicznych. Ich cena jest jednak stosunkowo wysoka. Nasze rozwiązanie będzie równie funkcjonalne i przede wszystkim „uszyte na naszą, polską miarę” – wyjaśnił.

Mobilne bariery mogą stanowić uzupełnienie systemów retencyjnych i działać w synergii z innymi rozwiązaniami, oferując kompleksową ochronę, szczególnie tam, gdzie chodzi o ochronę kluczowej infrastruktury, takiej jak np. szpitale czy szkoły.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.