Wspólna akcja kopalni i przewoźników kolejowych już po raz piąty

fot: Tomasz Rzeczycki

Uczestnicy Srebrnego Pociągu będą musieli na piechotę pokonać odcinek z przystanku wąskotorówki do Zabytkowej Kopalni Srebra

fot: Tomasz Rzeczycki

Z początkiem październik na wąskie tory po niemal rocznej przerwie ma wrócić Srebrny Pociąg. Jego pasażerowie na podstawie wspólnego biletu będą mogli pojechać wąskotorówką z Bytomia do Tarnowskich Gór, zwiedzić Zabytkową Kopalnię Srebra i wrócić do miejsca, skąd zaczęli podróż. Dodatkowo w ramach Srebrnego Pociągu zapewniony był dla chętnych przejazd Kolejami Śląskimi między Bytomiem a Katowicami. W odróżnieniu od poprzednich lat, tym razem Srebrny Pociąg kursować będzie nie jeden raz w tygodniu, lecz dwa razy - w soboty i niedziele.

Jesienią 2020 r. możliwość przejazdu Srebrnym Pociągiem będzie od soboty, 3 października, do niedzieli, 20 grudnia. To wyraźnie dłuższe terminy niż w 2019 r., kiedy to Srebrny Pociąg przewoził pasażerów tylko w niedziele od 6 października do 8 grudnia. Rok wcześniej, w 2018 r. kursował on w zbliżonych terminach od 7 października do 9 grudnia, przewożąc wtedy ponad pięćset osób.

 Na jego całoroczne kursowanie nie ma obecnie widoków.

- Dla nas Srebrny Pociąg może jeździć przez cały rok, natomiast Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych nie jest w stanie prowadzić ruchu turystycznego przez 12 miesięcy - stwierdza Grzegorz Rudnicki ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, prowadzącego Zabytkową Kopalnię Srebra.

Koszt uczestnictwa w Srebrnym Pociągu został tak skalkulowany, żeby był on nieco niższy, niż suma cen pojedynczych biletów na wąskotorówkę, Koleje Śląskie i kopalnię zabytkową. Nie znaczy to rzecz jasna, że kopalnia i wąskotorówka dopłacają do interesu. Srebrny Pociąg ma poza tym aspekt wizerunkowy.

Po raz pierwszy Srebrny Pociąg pojawił się na torach 2 października 2016 r. Anonsowano go wówczas powiedzonkiem: "Lepszy Srebrny Pociąg na wyciągnięcie ręki, niż złoty gdzieś pod ziemią". W pierwszym sezonie postanowiono, że będzie jeździć do 27 listopada. Bilet normalny kosztował wtedy 49 zł, a ulgowy 39 zł. Potem cena rosła - w 2018 r. za przejażdżkę i zwiedzanie kopalni trzeba było zapłacić 55 zł lub 45 zł w przypadku biletu ulgowego.

Ewidentnym mankamentem usługi jest jednakowa cena dla pasażerów, niezależna od długości przejechanej trasy. Osoba chcąca wsiąść na przystanku Bytom Wąskotorowy, która nie potrzebuje skorzystać z dowozu Kolejami Śląskimi, płci tyle samo, co pasażer jadący od Katowic czy od Chorzowa.

Usługa Srebrny Pociąg łączy trzy podmioty o rozbieżnych źródłach finansowania. Koleje Śląskie oraz Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych utrzymują się z otrzymywanych dotacji z samorządów, gdyż same wpływy z biletów nie wystarczyłyby im do przetrwania. Natomiast Zabytkowa Kopalnia Srebra jest obiektem samofinansującym się, niekorzystających z dopłat ze strony państwa czy województwa.

Ze względu na brak mijanki na przystanku Tarnowskie Góry Kopalnia Srebra, Srebrny Pociąg musi kursować dalej, w stronę przystanku Tarnowskie Góry Wąskotorowe. Planowo jeździ tam pusty - nie pomyślano o ofercie dla tych, którzy chcieliby tam pojechać.

Nikt też na razie nie myśli o tym, żeby uruchomić np. Srebrny Autobus, kursujący na trasie Zabytkowa Kopalnia Srebra - Sztolnia Czarnego Pstrąga i podwożący turystów z jednej atrakcji pod drugą. Kto wie, może w kolejnym roku ktoś wpadnie na ten pomysł...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny pelletu biją po kieszeni. Będzie interwencja?

Polacy narzekają na bardzo wysokie ceny pelletu drzewnego, który na początku lata kosztuje nawet o 30 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Minister energii zapowiedział podjęcie kroków w tej sprawie.

W koalicji rządzącej nie ma konsensusu co do przyszłości węgla

Same odnawialne źródła energii nie zapewnią Niemcom stabilnych dostaw energii

W siedmiu województwach średni dług większy niż średnie zarobki

W siedmiu województwach średni dług na mieszkańca jest większy niż średnie zarobki - wynika z analizy przygotowanej przez Krajowy Rejestr Długów (KRD). W najgorszej sytuacji są osoby w wieku 55-64 lata, których zadłużenie odpowiada ok. 115 proc. miesięcznego wynagrodzenia netto.

Nowe kierunki z Pyrzowic. Zimą polecimy w ciepłe rejony

W nadchodzącym sezonie zimowym z katowickiego lotniska będzie można polecieć w czterech nowych kierunkach.