Polska otrzyma z UE 467 mln zł na stacje ładowania pojazdów elektrycznych i wodorowych

fot: Pixabay.com

Polska ma unijny grant w wysokości 467 mln zł na rozwój sieci ładowania pojazdów elektrycznych i wodorowych

fot: Pixabay.com

Polska wygrała unijny grant w wysokości 467 mln zł na rozwój sieci ładowania pojazdów elektrycznych i wodorowych - poinformował w piątek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.

- W Unii jest tak, że o najfajniejsze granty trzeba rywalizować z setkami projektów z innych państw. W jednym z takich naborów Polska wygrała właśnie 467 mln zł na rozwój sieci ładowania pojazdów elektrycznych i wodorowych - poinformował w piątek na platformie X (dawniej Twitter) wiceminister Jan Szyszko.

Dodał, że tak wygląda sprawiedliwa zielona zmiana w praktyce: zamiast polityki zakazów i nakazów inwestujemy w rozwój sieci oraz zachęty i wygodę podróżnych - mówił.

13 kwietnia wchodzi w życie unijne rozporządzenie ws. rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych (AFIR). Nakłada ono na państwa członkowskie obowiązek rozbudowy sieci ładowania pojazdów elektrycznych. Rozporządzenie zakłada, że do 2025 r. wzdłuż transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T) strefy ładowania o mocy minimum 400 kW powinny być rozmieszczone nie rzadziej niż co 60 km (w obu kierunkach). Do roku 2027 ich moc ma wzrosnąć do co najmniej 600 kW. Ponadto, stacje te będą musiały zostać wyposażone w systemy umożliwiające dokonanie szybkiej płatności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.