Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wsparcie dla kupujących węgiel tak, ale...

fot: Maciej Dorosiński

Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki

fot: Maciej Dorosiński

Rada Ministrów w zeszłym tygodniu przyjęła projekt ustawy, który przewiduje dopłaty do węgla kupowanego przez gospodarstwa domowe. - Nie kwestionuję potrzeby wsparcia odbiorców węgla opałowego, bowiem takie wsparcie otrzymują na przykład osoby, które opalają swoje domy gazem. Natomiast zapowiedzi sztywnych dopłat, moim zdaniem, nie są dobrym rozwiązaniem – argumentuje w rozmowie z portalem netTG.pl były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff.

Dopłaty do węgla to pomysł rządu na obniżkę cen tego surowca, którego skokowy wzrost uderza w indywidualnych odbiorców. Rekompensata ma wynosić maksymalnie 750 zł brutto za każdą tonę przy sprzedaży maksymalnie 3 ton, a pieniądze mają trafiać do zarejestrowanych podmiotów sprzedających węgiel klientom indywidualnym. Rząd liczy, że dzięki temu rozwiązaniu sprzedawcy korzystający z dopłat będą sprzedawać węgiel w cenie 996 zł brutto, czyli tyle ile, według GUS, wyniosła średnia cena tego surowca w ubiegłym roku.

- Nie kwestionuję potrzeby wsparcia odbiorców węgla opałowego, bowiem takie wsparcie otrzymują na przykład osoby, które opalają swoje domy gazem. Cena gazu dla odbiorców komunalnych jest regulowana przez Urząd Regulacji Energetyki, w rezultacie inne stawki płaci przemysł, a inne odbiorcy komunalni. W przypadku węgla ze względu na skokowe wzrosty cen w efekcie przyjętych regulacji dotyczących embarga na węgiel z Federacji Rosyjskiej trzeba przewidzieć podobny mechanizm – argumentuje Janusz Steinhoff.

Wg byłego wicepremiera i ministra gospodarki dobrym rozwiązanie nie jest jednak zapowiedź sztywnych dopłat.

- To nie jest dobre rozwiązanie, dlatego że nikt nie wie, jak będzie kształtowała się cena węgla na europejskich czy światowych rynkach za miesiąc czy za dwa miesiące. Może okazać się, że ta regulacja nie będzie przystawała do rzeczywistości. Już dzisiaj cena węgla ARA sięga ponad 330 dolarów za tonę, co daje ok. 1,5 tys. zł. Natomiast dodatkowo trzeba jeszcze doliczyć koszt przywozu tego węgla do Polski, jego przeładunek i sortowanie. Dlatego wydaje mi się, że te regulacje powinny mieć bardziej ogólny charakter, a wielkości samych dopłat powinny być regulowane aktem wykonawczym do ustawy – wskazuje Steinhoff.

Jak dodaje oprócz samej ceny głównym problem może być pozyskanie odpowiedniej ilości węgla.

- Krytycznie odnoszę się do tych huraoptymistycznych zapowiedzi rządu, że węgiel już płynie. Nie mam przekonania, że sprowadzenie takiej ilości węgla drogą morską, to rzeczywiście będzie taka prosta operacja biorąc pod uwagę przepustowość naszych portów, kwestie logistyczne i konieczność odsiewania grubszych sortymentów, które byłby przydatne jako paliwo opałowe. Czasu jest bardzo niewiele, natomiast ja nie byłbym tutaj taki optymistyczny, jak obserwuję to u przedstawicieli rządu. To nie jest prosta operacja, dlatego widziałbym tutaj możliwość włączania prywatnych importerów, którzy przecież mają swoje kanały dystrybucyjne i kontakty. Trzeba dołożyć wszelkich starań, żeby nie było problemów z dostępnością węgla tej zimy, natomiast jako realista przewiduję jednak problemy – mówi były wicepremier i minister gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.