WRDS: o groźbie strajku komunikacji w Jastrzębiu-Zdroju

1499084754 jelcz mzkjastrzebie com aleksander domaradzki

fot: MZK Jastrzębie/A. Domaradzki

Jeśli radni Jastrzębia-Zdroju poprą pomysł, uczniowie i studenci będą za darmo jeździli autobusami MZK

fot: MZK Jastrzębie/A. Domaradzki

Prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach zajmie się w czwartek sytuacją walczących m.in. o podwyżki płac pracowników Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju. W zakładzie trwają przygotowania do bezterminowego strajku generalnego.

W końcu stycznia związkowcy przeprowadzili już czterogodzinny strajk ostrzegawczy. Utrudnienia odczuli pasażerowie w Jastrzębiu-Zdroju, Żorach, Czerwionce-Leszczynach, Pawłowicach i Suszcu.

- Interwencja WRDS to nasza ostatnia nadzieja. Jeśli i to nic nie da, pozostanie nam tylko strajk generalny - zadeklarował w środę przewodniczący Solidarności w jastrzębskim PKM Grzegorz Sztymala.

Pracownicy PKM domagają się 500-złotowych podwyżek, wskazując, iż ich wynagrodzenia nie wzrosły od 2011 roku. Powodem niezadowolenia załogi jest również - jak mówią związkowcy - "dramatyczna kondycja finansowa spółki".

- Co miesiąc nie jesteśmy pewni, czy dostaniemy przelew z wypłatą. PKM ma problemy z terminowym opłacaniem składek ZUS pracowników. Brakuje pieniędzy na utrzymanie taboru. Jeśli nic się nie zmieni, już niedługo firma może stanąć przed wyborem, czy kupić paliwo do autobusów, czy zapłacić pensje pracownikom - powiedział przewodniczący "S" w firmie, cytowany przez biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Związkowcy oceniają, że wśród powodów coraz trudniejszej sytuacji przedsiębiorstwa i zatrudnionych w nim pracowników jest niewywiązywanie się ze zobowiązań przez warszawską firmę, której MZK zlecił, w wyniku przetargu, usługi transportowe. Połowę zleconych połączeń realizują - na podstawie zlecenia zwycięzcy przetargu - autobusy PKM. Przedstawiciele Solidarności wskazują, że firma nie dostaje na czas pieniędzy za wykonane usługi.

Spór zbiorowy na tle płacowym trwa w spółce od lipca ub. roku. 26 stycznia pracownicy PKM przeprowadzili czterogodzinny strajk ostrzegawczy. Wcześniej w referendum za taką formą protestu opowiedziało się 95 proc. załogi firmy. "Liczyliśmy, że gdy pokażemy naszą determinację, MZK wreszcie zacznie z nami rozmawiać. Tak się jednak nie stało. Właściciel nie okazał żadnego zainteresowania naszą sytuacją" - ocenił Sztymala.

Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Jastrzębiu-Zdroju realizuje przewozy pasażerskie na terenie ok. 90-tysięcznego Jastrzębie-Zdrój oraz częściowo w miastach: Wodzisław Śląski, Żory, Radlin, Rydułtowy i Pszów, a także w gminach Mszana, Pawłowice, Zebrzydowice. Spółka zatrudnia ok. 140 pracowników.

Do udziału w czwartkowym posiedzeniu prezydium WRDS zostali zaproszeni przedstawiciele zarządu PKM, związków zawodowych, prezes Międzygminnego Związku Komunikacyjnego Jastrzębie-Zdrój oraz wiceprezydent tego miasta Janusz Buda, a także przewodniczący Zgromadzenia MZK Franciszek Dziędziel, który pełni również funkcję wójta Pawłowic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.