Wraz z początkiem maja ArcelorMittal Poland wprowadził w swoich zakładach przestój ekonomiczny

fot: Martyna Kurpas/ARC

Daniel Ozon kierował firmą od marca 2017 roku

fot: Martyna Kurpas/ARC

Przestój ekonomiczny w zakładach ArcelorMittal Poland stawia w bardzo trudnej sytuacji kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Czy jest aż tak źle? Przedstawiciele największego w Europie producenta węgla koksowego mówią o pewnym ożywieniu, które już widać.

Kopalnie produkujące węgiel energetyczny są powiązane z odbiorcami, którymi w głównej mierze jest energetyka zawodowa. Nic dziwnego, że kiedy wraz z rozwojem pandemii koronawirusa wprowadzono zamknięcie gospodarek, gwałtownie zmniejszyło się zapotrzebowanie na prąd. To przełożyło się od razu na zmniejszone zapotrzebowanie na węgiel.

W nieco innej sytuacji są kopalnie JSW, które w głównej mierze produkują węgiel koksowy wykorzystywany do produkcji koksu, a finalnie w hutnictwie do produkcji stali. Początkowo wydawało się, że branża hutnicza jest bardziej odporna na koronakryzys niż energetyka węglowa.

Przedstawiciele AMP, największego producenta stali w Polsce argumentowali, że mają zamówienia, a sytuację polskich zakładów polepsza fakt, że zmniejszył się import stali spoza Unii Europejskiej, a huty w Europie Zachodniej sparaliżowanej pandemią również ograniczyły produkcję. Szybko jednak okazało się, że ograniczenie lub wstrzymanie produkcji w kolejnych fabrykach i zakładach uderzy w przemysł stalowy. Tym bardziej że stal jest wykorzystywana w wielu dziedzinach, m.in. w przemyśle motoryzacyjnym, budownictwie czy przemyśle AGD.

Zmniejszająca się liczba zamówień spowodowała, że wraz z początkiem maja AMP wprowadziła w swoich zakładach przestój ekonomiczny, który ma potrwać do końca lipca (choć ten termin może zostać skrócony). Pracownicy w zależności o liczby dni przepracowanych w tym okresie będą otrzymywać wynagrodzenie wysokości 60-80 proc.

Jak argumentują przedstawiciele AMP, przestój został wprowadzony „mając na uwadze istotne pogorszenie sytuacji finansowej spółki, będące efektem zmniejszonej ilości zamówień spowodowanej wystąpieniem Covid-19, oraz poszukiwanie przez spółkę rozwiązań mających na celu ochronę miejsc pracy”.

Taka decyzja rykoszetem uderza w kopalnie JSW. Jeszcze trzy lata temu przedstawiciele AMP podkreślali, że ponad 70 proc. dostaw węgla koksowego dla AMP pochodzi z JSW. Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu JSW zaznaczył, że kopalnie spółki wciąż utrzymują dostawy dla AMP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP PLK otwarły przejście pod wiaduktem w Katowicach

PKP Polskie Linie Kolejowe przywróciły ruch pieszy pod przebudowywanym wiaduktem kolejowym przy ul. Francuskiej w Katowicach. Przejście, wygrodzone i bezpieczne, zostało udostępnione 13 września 2026 r., po dwóch tygodniach przerwy związanej z pracami rozbiórkowymi.

Pop, hip-hop i rock 320 metrów pod ziemią. Kopalnia Guido zaprasza na „Muzykę na Poziomie”

Unikatowe połączenie industrialnej przestrzeni z żywą muzyką wraca do Zabrza. W zabytkowej Kopalni Guido rusza kolejna edycja cyklu „Muzyka na Poziomie”, w ramach której czterej wykonawcy zagrają koncerty 320 metrów pod powierzchnią ziemi.

JSW: Nowa ściana w kopalni Budryk uruchomiona

W należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Budryk w Ornontowicach uruchomiono nową ścianę.

Najbogatsi emeryci mieszkają na Śląsku. Wiemy, ile wpływa na ich konta

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podał najnowsze dane o najwyższych emeryturach w Polsce.