Woźniak: do września jeden z projektów wydobywczych

1519992674 03 piotr wozniakarc k4

fot: ARC/PGNiG SA

- Na północy Europy wygląda na to, że przegraliśmy pierwszą rundę, na południu jest jeszcze szansa, by zmobilizować, i państwa, i firmy do tego, by podjęły wspólne inicjatywy - stwierdził Piotr Woźniak

fot: ARC/PGNiG SA

Do inwestowania w projekty wydobywcze na południu Europy zachęcał prezes PGNiG Piotr Woźniak. Zapowiedział, że do września spółka przedstawi jeden z takich projektów.

Woźniak, który uczestniczył w jednym z paneli na Forum Regionów Trójmorza w podrzeszowskiej Jasionce powiedział, że na północnej rubieży państwa inicjatywy Trójmorza znalazły się w pętli gazociągów kontrolowanych przez Gazprom.

- Podobna sytuacja rysuje się na południu - to jest wielkie wyzwanie regionu Trójmorza i państw uczestniczących w tej inicjatywie - mówił. Chodzi o budowany gazociąg Turkishstream, dawniej South Stream (ma połączyć Rosję przez Morze Czarne z europejską częścią Turcji), który - podobnie jak istniejący Nord Stream I i planowany Nord Stream II, jest kontrolowany przez Gazprom.

- Nie wolno dopuścić, by ta sytuacja miała powtórzyć się na południu Europy - podkreślał.

- Na północy Europy wygląda na to, że przegraliśmy pierwszą rundę, na południu jest jeszcze szansa, by zmobilizować, i państwa, i firmy do tego, by podjęły wspólne inicjatywy - dodał.

W jego opinii pojawiają się "pierwsze jaskółki", że zarówno firmy jak i administracje mają świadomość zagrożenia "wystarczającą, by uruchomić inicjatywy blokujące lub konkurujące z tym wielkim wyzwaniem, jakim jest rosyjski kapitał i rosyjski gaz na południu Europy".

Woźniak przypomniał, że polski plan dywersyfikacji kierunków i źródeł dostaw gazu w części północnej jest już realizowany. Kierowana przez niego firma posiada 21 koncesji na szelfie norweskim Morza Północnego. Gaz wydobywany z tamtejszych złóż trafi do polskiego systemu gazowego po uruchomieniu gazociągu Baltic Pipe, nastąpi jesienią 2022 r. Terminal LNG w Świnoujściu może przyjąć gaz skroplony z dowolnego miejsca świata. Obecnie jego moc regazyfikacyjna wynosi 5 mld m sześc. - w planach jest rozbudowa do 7,5 mld m sześc.

- Na północy (osi północ - południe - PAP )odrobiliśmy lekcje. Czekamy na zakończenie inwestycji i rozpoczęcie prawdziwej walki na równych zasadach z bardzo poważnym sojuszem rosyjsko - niemieckim w sektorze gazowym - powiedział.

Jednocześnie polska spółka gazowa penetruje projekty złóż gazowych znajdujących się na południu Europy.

Jak powiedział PAP, PGNiG analizuje obecnie kilkanaście projektów. Chodzi m.in. o niezwykle zasobne, odkryte 9 lat temu złoża położone w tzw. basenie lewantyńskim na Morzu Śródziemnym, okolice Cypru, Grecji, ale również złoża w Bułgarii i Rumunii. Jak dodał projekty dotyczą złóż udostępnionych, bardziej lub mniej rozwiniętych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.