Woś: europejski Zielony Ład nie ma szans wejść w tym półroczu

fot: Maciej Dorosiński

Michał Woś, który będzie odpowiadał za resort środowiska, ma 29 lat. Pochodzi z Raciborza

fot: Maciej Dorosiński

Europejski "Zielony Ład" jest nie do utrzymania; nie ma szans wejść w życie w tym półroczu. To nierealne z racji kryzysu, który jest przed nami - powiedział we wtorek, 31 marca, minister środowiska Michał Woś.

Minister środowiska Michał Woś był we wtorek gościem Radiowej Jedynki, gdzie mówił m.in. o "Zielonym Ładzie". "Zielony Ład" stawia przed UE zadanie, by Europa stała się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem do 2050 r.

- Apeluję do Unii Europejskiej - "Zielony Ład" nie ma szans wejść, a na pewno nie w tym półroczu. To jest po prostu nierealne z racji kryzysu, który przed nami - ocenił minister.

- Obywatele będą oczekiwali tego, żeby gospodarki jak najszybciej wróciły do normalnego poziomu i do normalnego działania, a w tym gorsecie, przy tych sztywnych ramach, przy tych propozycjach, które w ramach nowego "Zielonego ładu" próbowała przeforsować Komisja Europejska, to jest po prostu nierealne. Wielu przywódców europejskich to już teraz widzi, to już teraz wie - podkreślił.

W jego ocenie "urzędnicy europejscy w pierwszej fazie" nie będą chcieli określić, czy taka jest sytuacja czy nie.

- To jest raczej poza sporem, w kuluarach wszyscy mówią o tym, że europejski "Zielony Ład" jest nie do utrzymania w ramach tej propozycji, którą przedłożył pan (Frans - przyp. red. ) Timmermans (wiceszef KE - red.) i takie są realia - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.